Przepiękny, przepełniony emocjami i szczery dokument o Amy Winehouse dał wiarę w to, że filmowy świat może godnie opowiedzieć ważne muzyczne historie. Twórcy stojący za sukcesem tamtego dokumentu od ubiegłego roku pracują nad kolejnym muzycznym obrazem. Dokument o Oasis trafi do kin w październiku.

Reżyserem filmu nazwanego Supersonic jest Mat Whitecross, producentem wykonawczym reżyser Amy, Asif Kapadia a producentem James Gay Rees. Trio otrzymało kilka miesięcy temu dostęp do archiwalnych i niepublikowanych dotąd materiałów związanych z Oasis. Na Wyspach film już teraz zapowiada się na jeden z tych, które tej jesieni będą cieszyły się sporą oglądalnością. W końcu Oasis to jeden z ważniejszych zespołów na brytyjskiej mapie muzyki kształtującej rynek w latach dziewięćdziesiątych. Ale są też inne, bardziej ludzkie powody, dla których Supersonic może cieszyć się zainteresowaniem.

Historia Oasis jest nie tylko ciekawa, ale także burzliwa. W skrócie, który mam nadzieję, że w październiku zostanie rozszerzony o nieznane fakty – bracia Gallagher się pokłócili i uznali, że dłużej razem grać nie zamierzają. Film będzie pokazywał ich drogę od pierwszych stworzonych utworów, aż do dnia dzisiejszego. Forma ma być zbliżona do tej, jaką pokazano w Amy – nagrania prywatne, archiwalne, rozmowy z przyjaciółmi i członkami Oasis. Różnica polega oczywiście na tym, że Liam i Noel wciąż żyją i tworzą. Osobno, ale jednak.

Tytuł dokumentu został zainspirowany piosenką Supersonic wydaną, jako singiel z  Definitely Maybe w 1994 roku.

 

Podobne Posty