Luty był bardzo udany dla posiadaczy konsol Xbox. Posiadacze złotych abonamentów Xbox Live dostali zestaw naprawdę dobrych gier, w tym idealne na Walentynki Lovers in a Dangerous Spacetime. Marzec przyniesie nieco inny zestaw gier, tym razem będzie zdecydowanie więcej strzelania, a do tego trochę strasznie!

Na Xbox One, miesiąc otworzy Layers of Fear (dostępny od 1 do 31 marca). Jest to horror wpisujący się w popularną ostatnimi czasy konwencję powolnego zwiedzania przerażającej posiadłości i stopniowego nawarstwiania się strachu i atmosfery osaczenia. W tym przypadku mamy do czynienia z malarzem i jego niepokojącymi, ożywającymi dziełami. Ogrywałem trochę ten tytuł, gdy był dostępny w early accessie, ale zniechęciła mnie wówczas słaba optymalizacja. Liczę na to, że w pełnej wersji jest znacznie lepiej, bo jest to pozycja bardzo intrygująca i warta dania jej szansy.

Drugim tytułem na Xbox One będzie Evolve: Ultimate Edition (od 16 marca do 15 kwietnia). Jest to pierwszoosobowa strzelanka przeznaczona głównie do rozgrywek sieciowych, w której czteroosobowy zespół żołnierzy walczy z potężną kreaturą. Ciekawostka polega na tym, że w tą kreaturę wcielić się może także żywy gracz. Evolve przeszło przez liczne perturbacje, włącznie z całkowitą przemianą w tytuł free-to-play na PC. Udostępnienie jej więc „za darmo” w ramach Games with Gold może wywołać mieszane uczucia, ale dostajemy Ultimate Edition, a poza tym to całkiem solidna strzelanka, która zasługuje na drugą szansę.

Na Xbox 360, na początek dostaniemy Borderlands 2 (od 1 do 15 marca). Solidny sequel do ciepło przyjętej przez graczy mieszanki akcji z RPG w postapokaliptycznym, cel-shadingowym świecie. Nie tak dawno temu udostępniono pierwszą część, więc teraz będzie można ograć kontynuację.

Ostatnia pozycja, Heavy Weapon (od 16 do 31 marca), zupełnie nie przystaje do pozostałych, „hitowych” gier. To prosta, dwuwymiarowa strzelanka, wydana pierwotnie w… 2005 roku (na X360 zagościła w 2007 roku, a więc 10 lat temu). Oprawa graficzna zdaje się być mocno przestarzała, ale gra cieszy się średnią 77/100 na Metacritiku, więc może warto dać jej szansę.

Jak zwykle, oba tytuły z X360 będą także grywalne na Xbox One, dzięki wstecznej kompatybilności.

Podobne Posty