Zdaje się, że Microsoft coraz śmielej przesuwa środek ciężkości z Games with Gold na Game Pass. W lipcu do biblioteki gier w ramach tego drugiego dołączy aż 10 gier, w tym wiele naprawdę znakomitych tytułów. Tymczasem w Games with Gold na lipiec już drugi miesiąc z rzędu jest nieco mniej efektownie.

Na Xbox One, obie lipcowe gry to nieszczególnie powalające tytuły niezależne. Na początek dostaniemy Assault Android Cactus (od 1 do 31 lipca). To intensywny i kolorowy twin-stick shooter, czyli strzelanina, w której jedna gałka służy do kierowania bohaterem, a druga do celowania. Na ekranie dzieje się dużo, zwłaszcza gdy do zabawy dołączą kompani – grać można do czterech osób jednocześnie i to może być największą zaletą tego tytułu.

W połowie miesiąca pobrać będzie można Death Squared (od 16 lipca do 15 sierpnia). To gra logiczna, w której rozwiązujemy zagadki środowiskowe, pomagając przedostać się naszemu robotowi do wyjścia z planszy. Koncepcja gry przypomina mi znakomite ilomilo z X360, tyle że pozbawione duszy i uroku. Ale ponownie grać można z przyjaciółmi, a w kupie zawsze raźniej.

Na Xboksie 360 jest nieco lepiej, bo chociaż dostajemy gry starsze, to już w większym lub mniejszym stopniu określone mianem kultowych. Zwłaszcza Virtua Fighter 5: Final Showdown (od 1 do 15 lipca), czyli jak na razie ostatnią i najbardziej kompletną edycję jednej z legendarnych konsolowych bijatyk od Segi. Gdyby nie to, że pozycja ta już od dawna jest w mojej bibliotece, cieszyłbym się przeogromnie.

Ostatnią grą będzie Splinter Cell: Conviction (od 16 do 31 lipca), czyli piąta odsłona popularnego cyklu skradanek z Samem Fisherem w roli głównej. Co prawda przy tej odsłonie wielu fanów serii odwróciło się od niej, ze względu na agresywne uproszczenia rozgrywki, ale to właśnie może być doskonały moment na skosztowanie tego tytułu przez każdego, dla którego wcześniejsze odsłony były zbyt trudne.

Tradycyjnie, obie gry z X360 zadziałają także na Xboksie One, dzięki kompatybilności wstecznej.