Chociaż to amerykańskie E3 (teksty: #1, #2, #3, #4) jest najważniejszą imprezą roku branży gier, europejski Gamescom z roku na rok rośnie w siłę. Tegoroczna edycja odbyła się jak zwykle w niemieckiej Kolonii, w dniach 21-26 sierpnia. W jej trakcie pokazano kilka nowych gier i udostępniono więcej informacji na temat tych zapowiedzianych w trakcie E3. Ponadto umożliwiono zarówno prasie, jak i graczom przetestowanie grywalnych wersji wielu z nich. Oto, co najbardziej przykuło moją uwagę podczas tegorocznego Gamescomu.

The Dark Pictures: Man of Medan

To zdecydowanie najciekawsza zapowiedź nowej gry na tegorocznym Gamescomie. Powodów jest kilka. Po pierwsze, to pierwsza produkcja twórców Until Dawn, studia Supermassive Games, która dostępna będzie nie tylko na konsolach Sony, ale pojawi się też na Xboksie i pecetach. Po drugie, gra opowiada historię grupy nurków, która odkrywa mroczne sekrety wraku statku z czasu II Wojny Światowej. Takie zawiązanie fabuły wywołuje we mnie bardzo pozytywne skojarzenia z Oxenfree i chociaż pod względem mechanizmów rozgrywki i stylu graficznego Man of Medan prezentuje się zupełnie inaczej, to skojarzenie wystarczyło, by przykuć moją uwagę. Pod względem rozgrywki gra będzie utrzymana w stylu interaktywnego filmu, a tych opowiadających naprawdę dobre historie nadal jest w branży zdecydowanie za mało. Trzymam zatem za ten projekt kciuki.

Life Is Strange 2

W ramach przygotowania graczy na nowych bohaterów i zupełnie nową historię w uniwersum Life Is Strange, podczas tegorocznego E3 zapowiedziano autonomiczny prequel The Awesome Adventures of Captain Spirit, który ukazał się kilka tygodni później. Do czasu Gamescomu nadal nie było pewne, kto będzie protagonistą sequela i jaką historię opowiedzą nam tym razem mistrzowie z Dontnod. Zwiastun i prezentacja rozgrywki na Gamescomie rozwiały wątpliwości. Od razu powiem, że celowo unikam oglądania jakichkolwiek dłuższych fragmentów przebiegu rozgrywki. Nie chcę psuć sobie zabawy z samodzielnego poznawania historii. Po przegenialnym Life Is Strange Dontnod ma u mnie tak wielki kredyt zaufania, że krótki zwiastun w zupełności mi wystarczy.

Hitman 2

Pierwszy sezon nowego Hitmana skradł mój wolny czas na dobre kilkadziesiąt godzin. Doprowadzona niemal do perfekcji koncepcja rozgrywki opierająca się na autentycznej wielowariantowości eliminowania celów i realizowania pozostałych zadań w ramach misji wciągnęła mnie jak bagno. Tym bardziej ucieszyłem się na wiadomość, że Hitman 2 doczeka się także całej zawartości (zatem wszystkich siedmiu lokacji i misji) z sezonu pierwszego. Ta poddana zostanie ulepszeniu i rozbudowaniu o nowe mechanizmy, które przyniesie ze sobą sezon drugi. Z chęcią zatem odwiedzę jeszcze raz włoską Sapienzę czy Marrakesz, by przetestować nowe możliwości w znanej scenografii. Ponadto zawartość ta zostanie udostępniona za darmo dla posiadaczy sezonu pierwszego. Świetny pomysł i chciałoby się, aby więcej twórców brało przykład z IO Interactive przy produkcji sequeli.

Twin Mirror

Wygląda na to, że wielki sukces Life Is Strange pozwolił Dontnod rozwinąć skrzydła. Nie tylko całkiem niedawno ukazał się ambitny i bardzo przyzwoity Vampyr, ale też pierwszy epizod drugiego sezonu Life Is Strange będzie miał premierę już za miesiąc. Tymczasem na przyszły rok już zapowiedziana jest kolejna zupełnie nowa marka, Twin Mirror. Grę po raz pierwszy zaprezentowano na E3, ale dopiero na Gamescomie można było zobaczyć ją w akcji. Twin Mirror będzie przygodówką skoncentrowaną na filmowym opowiedzeniu fabuły. Zarówno stylem graficznym, interfejsem jak i mechaniką rozgrywki mocno przypomina Life Is Strange, ale fabularnie będzie to coś z zupełnie innej bajki. Tym razem czeka nas kryminał z elementami thrillera psychologicznego. Podobnie jak LiS, gra zostanie podzielona na odcinki, a pierwszy z trzech zatytułowany został Lost on Arrival. Zapowiada się intrygująco!