Dobre wieści: styczeń można oficjalnie uznać za miesiąc nadrabiania zaległości z jesienno-zimowego wysypu gier. Poprzednie miesiące były wyjątkowo szczodre pod tym względem, zwłaszcza wrzesień, październik i listopad, bo grudzień już nieco pod tym względem zwolnił. Ale to tylko kolejna cisza przed burzą, bowiem od lutego znów się zacznie. Wchodzimy w ostatni rok wielkich premier tej generacji, będzie się działo!

9 stycznia – AO Tennis 2
Xbox One, Playstation 4, Nintendo Switch, PC

Rzadko sięgam po gry sportowe, a jak już po jakąś sięgnę, to na ogół są to po prostu kolejne odsłony serii FIFA. Wiele lat temu jednak potrafiłem się zatopić także w wirtualnym tenisie, który przy dwuosobowych zmaganiach przy jednej klawiaturze potrafił zapewnić masę emocji. Być może nadchodząca premiera AO Tennis 2 będzie znakomitą okazją, by przypomnieć sobie te emocje, a przy okazji zobaczyć, jak się ma wirtualny tenis w czasach współczesnych. Poprzednia część gry ukazała się w 2018 roku, a jej premiera była nieco kontrowersyjna – przed sciągnięciem aktualizacji, która ukazała się w dniu premiery, gra była praktycznie niegrywalna. Ogromne rozbieżności w ocenach wynikały głównie z tego, że część recenzentów oceniła grę przed, a część po, aktualizacji. Jak będzie z drugą częścią? Czy twórcy wyciągnęli wnioski z tej brutalnej lekcji? Przekonamy się niebawem.

28 stycznia – Journey to the Savage Planet
Xbox One, Playstation 4, PC

Tą grą debiutuje studio Typhoon Studios, które założył Alex Hutchinson po odejściu z Ubisoftu, gdzie pracował nad takimi seriami jak Assassin’s Creed czy Far Cry. Jest to wystarczający powód, by zainteresować się tytułem, tym bardziej, że tym razem mamy do czynienia z czymś zgoła odmiennym – wprawdzie będzie wielki, otwarty świat, ale będzie to świat nam nieznany: obca, kolorowa planeta, zamieszkała przed przedziwne rośliny i stworzenia. Nasz ludzki bohater eksploruje ten dziwny, niezbadany świat, ale ocenić, czy nadaje się on do skolonizowania przez ludzkość. Mam wrażenie, że dzięki niesamowitym możliwościom współczesnej technologii, gry nadal zbyt często starają się naśladować naszą codzienność, dlatego z tej perspektywy, miło będzie udać się w taki dziwaczny, kolorowy świat.