Trwa zwyczajowy sezon ogórkowy w branży gier, a to oznacza, że lipiec nie zapadnie nikomu w pamięć jako miesiąc wypełniony po brzegi ekscytującymi premierami. Będzie to dobry czas na nadrobienie zaległości przed obficie zapowiadającą się jesienią, podczas której nie zabraknie nowych, ekscytujących tytułów do ogrywania. Gdyby jednak ktoś jakimś cudem nie miał nic zaległego do zaliczenia w swojej biblioteczce gier, być może zainteresuje go wybór poniższych premier lipca.

10 lipca – MXGP Pro
Xbox One, Playstation 4, PC

Milestone otrzymało ode mnie ostatnio spory kredyt zaufania, gdy wydany niedawno Gravel okazał się nadspodziewanie przyjemną produkcją, która – mam nadzieję – zapoczątkuje nowy trend jakościowy u dewelopera. Wprawdzie wyścigi jednośladów nie ekscytują mnie tak bardzo, jak wyścigi pojazdów czterokołowych, ale naprawdę dobra gra motoryzacyjna nigdy nie przechodzi mi obojętnie koło nosa. W czwartej odsłonie licencjonowanej serii wyścigów motocrossowych autorzy obiecują znacznie poprawioną fizykę jazdy, jak również – co widać już na zwiastunach i materiałach z gry – znacznie bardziej przystającą do współczesnych czasów oprawę.

11 lipca – Warhammer: Vermintide 2
Xbox One

Nie tak dawno pierwsza część Vermintide gościła w Games with Gold, a tymczasem już na dniach ukaże się na Xboksie druga część, która w dodatku od razu dostępna będzie także w ramach abonamentu Xbox Game Pass. Sequel zdaje się mocno bazować na sprawdzonych mechanizmach pierwszej części. Nadal mamy więc do czynienia z pierwszoosobową rąbanką przewidzianą przede wszystkim do trybu kooperacji, do czterech graczy jednocześnie. W znanym graczom uniwersum Warhammer walczymy z przerośniętymi szczurami i innymi sympatycznymi stworami. Pierwsza część mnie nie urzekła, chociaż lubię gry kooperacyjne. Nic nie zapowiada, że druga część zmieni ten stan rzeczy, ale dla fanów oryginału będzie to z pewnością smakowity kąsek.


Wybrane pozostałe premiery lipca:

13 lipca – All-Star Fruit Racing (Xbox One, Playstation 4, PC)

Wyścigów w stylu Mario Kart nigdy za wiele. Gatunek ten ma to do siebie, że naprawdę trzeba się natrudzić, by taką grę zepsuć. Nawet niskobudżetowe porty gier mobilnych potrafią sprawdzić się w konsolowym kontekście i sprawić mnóstwo radości w multiplayerze (jak choćby fantastyczne, niedocenione Beach Buggy Racing). All-Star Fruit Racing czaruje kolorową grafiką, tym razem – jak sama nazwa wskazuje – bazującą na owocowym świecie. Wygląda przyzwoicie, ale oczywiście wszystko zależy od dobrej mechaniki.

13 lipca – Earthfall (Xbox One, Playstation 4, PC)

Jakby komuś mało było kooperacyjnych strzelanin pierwszoosobowych, albo nie odpowiada mu chlastanie siekierą zmutowanych chomików, może zainteresować się Earthfallem. Tutaj zmierzymy się za pomocą tradycyjnej broni palnej z tradycyjną inwazją kosmitów. Formuła niezwykle oryginalna, ale w końcu najważniejsza jest sprawna realizacja, a nie sam pomysł. Jeśli ktoś już ograł wszystkie ubiegłoroczne Battlefieldy i CoDy, a nie ma do czego strzelać – Earthfall przyjdzie z pomocą.