Początek roku to najspokojniejszy czas w świecie gier. Premier jest stosunkowo niewiele, w styczniu zaledwie dwie gry przykuły moją uwagę. W lutym jest jeszcze gorzej, tytułów które naprawdę mnie interesują… Nie ma w ogóle. No ale, czasem te niepozorne premiery okazują się cichymi hitami. W lutym takowymi mają szansę stać się:

14 lutego – For Honor
Xbox One, Playstation 4, PC

Miło zobaczyć nową grę od Ubisoftu, która nie jest kolejnym Assassin’s Creedem, Far Cry’em czy Watch Dogsem. For Honor to hack and slash z wysokobudżetową oprawą, z akcją umiejscowioną w średniowiecznym świecie fantasy. Przed graczem stanie wybór, do której z trzech walczących ze sobą frakcji chce dołączyć: rycerzy, wikingów czy samurajów. W grze silny nacisk położono na aspekt online, umożliwiając nie tylko bezpośrednie starcia między graczami, ale także globalne rankingi umożliwiające porównywanie wyników między frakcjami nie tylko w obrębie jednej platformy. Gra wygląda obiecująco, oby tylko tryb fabularny dla jednego gracza nie okazał się marnym dodatkiem zrobionym na doczepkę.

14 lutego – Sniper Elite 4
Xbox One, Playstation 4, PC

Czwarta odsłona nieco niszowej strzelanki od Rebellion jak zwykle umożliwi radosne chowanie się w krzakach i obserwowanie bardzo satysfakcjonujących, soczystych animacji prezentujących spustoszenie siane w organach wewnętrznych naszych ofiar przez wystrzelone przez nas kule. Rzecz dzieje się w trakcie II Wojny Światowej, a ściślej we Włoszech w roku 1943. Bohater pomaga włoskiemu ruchowi oporu w walce z faszystami. Być może przyciągnie to graczy zmęczonych futurystycznymi odsłonami topowych strzelanin. Chociaż rytm gry jest tutaj zupełnie inny, jak można jednak odmówić sobie przyjemności wpakowania kulki prosto między oczy pewnemu wąsatemu jegomościowi?