Tegoroczna jesień jak zwykle obfituje w tytuły, których zignorować się po prostu nie da. Po bardzo różnorodnym wrześniu, październik prezentuje się bardziej jako klasyczny zestaw wielkich hitów-kontynuacji, ale są to bez wątpienia gry, na które wiele graczy czeka z zapartym tchem.

3 października – Forza Motorsport 7
Xbox One, PC

Co roku, nowa gra ze słowem Forza w tytule, niezależnie od tego, czy jest to Motorsport, czy Horizon, to dla mnie najważniejsza growa premiera roku. Nie inaczej było i tym razem – wydawało się, że Turn 10 wreszcie postarało się o wszystko to, czego brakowało poprzednim odsłonom: dynamiczną pogodę, powrót starych i lubianych torów, przebudowany od podstaw tryb kariery. Okazuje się jednak, że wraz ze zrobieniem odważnego kroku wprzód, twórcy jednocześnie zrobili dwa kroki w tył, zabierając wiele podstawowych funkcji lubianych przez lojalną społeczność graczy. Jak jest w istocie – przekonamy się w najbliższym czasie, a pełnej recenzji możecie spodziewać się w przyszłym tygodniu.

13 października – The Evil Within 2
Xbox One, Playstation 4, PC

Od czasów legendarnego Blooda z 1997 roku, nie było gry, która w tak trafny i smakowity sposób korzystała z konwencji groteskowego, demonicznego horroru, lawirując na granicy dobrego smaku, a zarazem nigdy go nie przekraczając (no, może z wyjątkiem niedocenionego Clive Barker’s Jericho z 2007 roku). Oglądając zwiastuny The Evil Within 2 mam wrażenie, że to może być gra, która w jakiś pokręcony sposób wpasuje się w tę niszę. Przy okazji każdy, kogo odrzuciła zmiana perspektywy na pierwszoosobową w Resident Evil 7, powinien przyjrzeć się temu tytułowi, gdyż pod tym względem wszystko zostaje „po staremu”.

27 października – Assassin’s Creed: Origins
Xbox One, Playstation 4, PC

Biuro podróży Asasyn tym razem zabierze Państwa na wycieczkę do starożytnego Egiptu. Osoby znużone naszymi poprzednimi wycieczkami mają szansę tym razem doznać ekscytujących wrażeń, gdyż mimo znajomego zestawu atrakcji, korzystanie z nich powinno przynieść Państwu uczucie nowości i różnorodności. Skąpane w pełnym słońcu piramidy będą mogli Państwo podziwiać w rozdzielczości 4K, oczywiście pod warunkiem posiadania odpowiednich narzędzi w postaci Xboksa One X, PS4 Pro lub odpowiednio mocnego komputera.

27 października – Wolfenstein II: The New Colossus
Xbox One, Playstation 4, PC

Najbardziej wyczekiwana przeze mnie premiera roku nie związana z motoryzacją. Wolfenstein: The New Order, zaraz obok Dooma, był bez wątpienia moim ulubionym FPS-em tej generacji i nie mam żadnych wątpliwości, że jego sequel będzie co najmniej tak samo dobry. A sądząc po smakowitych zwiastunach, przepełnionych wartką akcją, groteskową brutalnością i czarnym humorem, być może nawet jeszcze lepszy.