Jakby mało było nawału jesiennych premier, do listy niespodziewanie dołączyła kolejna płyta. Niespodziewanie, bo Nina K od pewnego czasu nie dawała jasnych sygnałów mówiących, że premiera krążka On Ice nie została odłożona na nowy rok. Dzisiaj miło zaskoczyła publikując okładkę wydawnictwa i informując, że trafi ono na szwedzkie półki sklepowe w ostatni piątek tego miesiąca. Przypuszczalnie również 27 listopada płyta będzie dostępna na iTunes i Spotify.

Dla Niny jest to piąta studyjna płyta, ale druga wydana z ramienia własnej wytwórni płytowej. Jest to też pierwsza płyta wydawana pod nowym scenicznym pseudonimem, Nina K zastąpiło Ninę Kinert. Materiał promuje wydany w kwietniu tego roku singiel Impossible oraz wrześniowy singiel Feels Better.

W tym pierwszym było można doszukać się zarówno nowego, jak i przebłysków starego brzmienia, co pozwalało sądzić, że płyta będzie, najprościej mówiąc, interesująca. W przypadku Niny oznacza to materiał bardzo klimatyczny, z etnicznymi inspiracjami. Emocje opadły jednak po premierze Feels Better, które okazało się utworem dość podobnych do tych, które w ostatnich latach piosenkarka tworzyła ze szwedzkimi djami, na ich autorskie albumy. Dużo elektroniki, dużo echa i dużo powtarzalności.

Co więc przyniesie cały longplay? Czy uda się dostrzec, że zmiana pseudonimu nie oznacza całkowitej zmiany brzmienia? Na razie trudno powiedzieć, bo poza wspomnianą już datą premiery, znana jest jedynie tracklista złożona z dziewięciu utworów. Zdaje się, że On Ice to typowo prywatny projekt Niny, na który wyłożyła własne środki, których na promocję może zwyczajnie zabraknąć. Oby nie zabrakło szans zobaczenia jej na żywo, w jakimś szwedzkim albo norweskim mieście.

AF

Podobne Posty