Usługa abonamentowa Xbox Game Pass stale się rozrasta, a nowe tytuły zostają włączone do oferty już nie tylko z początkiem miesiąca, ale często także w trakcie jego trwania. Tak na przykład było w czerwcu – do inicjalnej puli sześciu gier z początku miesiąca dołączyły trzy kolejne zapowiedziane w trakcie konferencji Xbox E3 Briefing. Tymczasem Microsoft ogłosił, że w lipcu do usługi dodanych zostanie 10 kolejnych tytułów, z czego jeden pozostaje jeszcze tajemnicą, ale pozostałe 9 to już bardzo solidny zestaw.

DiRT 4 był moim zdaniem najlepszą samochodówką ubiegłego roku i z otwartymi ramionami przyjmuję jego pojawienie się w Game Pass. Chętnie wrócę na szutrowe, błotniste, piaskowe i śniegowe odcinki specjalne w zdecydowanie najlepszej odsłonie cyklu od wielu lat. Po bardzo hardkorowym i niewybaczającym błędów DiRT Rally, miło było móc przykręcić nieco poziom trudności i w bardziej relaksującej formie brudzić koła, błotniki i zderzaki na proceduralnie generowanych trasach w Australii, Walii, Szwecji, Hiszpanii i Michigan w USA.

ABZÛ to piękna gra niezależna, utrzymana w specyficznym stylu graficznym kojarzącym się z takimi tytułami jak Journey czy RiME. Największa różnica jednak pomiędzy ABZÛ a wspomnianymi tytułami jest taka, że odbywa się niemal w całości pod wodą. W oceanicznych głębinach spotkamy przeróżne morskie stwory, stoczymy heroiczną walkę o przyjaźń podczas gdy gra symbolicznie opowie poruszającą opowieść. Ta relaksująca perełka przypadnie każdemu, kto przy konsoli pragnie odpocząć i się wyciszyć, a do tego wrażliwy jest na piękno natury.

Shadow Complex Remastered to kolejna perełka pamiętająca jeszcze czasy X360. Tutaj w wersji zremasterowanej dla obecnej generacji konsol, to pozycja obowiązkowa dla każdego fana klasycznej metroidvanii podanej w stylu nawiązującym do legendarnych tytułów pokroju Another World czy Flashback. Uwaga jednak, ta gra nie wybacza błędów, a mapa jest ogromna i skomplikowana. Jeśli zaczniemy wypełniać zadania w dziwnej kolejności, możemy utknąć. Warto jednak dać jej szansę, bo w podziemnym kompleksie czeka niejedna tajemnica do odkrycia, a wraz z nimi nasza wybranka serca do uratowania.

Zombie Army Trilogy to w zasadzie trzy gry w jednej. Dwie pierwsze to zremasterowane, samodzielne dodatki do Sniper Elite V2, gdzie w alternatywnych realiach II Wojny Światowej Hitler wypuścił do ataku armię SS-zombiaków. Trzecia kampania to nowa zawartość niedostępna wcześniej jako samodzielny produkt. Można grać solo lub w kooperacji, a oprócz kampanii czeka też tryb hordy. Nie jest to szczególnie nowatorska formuła w dzisiejszych czasach, ale za grę odpowiada Rebellion, które w 1999 dało światu znakomitą grę Aliens versus Predator, która wówczas przysporzyło mi mnóstwo emocji, więc chętnie sprawdzę, czy studio nadal ma „to coś”.

Ponadto w lipcu w Game Passie zawitają aż dwie gry Bethesdy: Fallout 3 i The Elder Scrolls IV: Oblivion, obie ulepszone dla Xbox One X. Będzie też zabawna gra logiczno-zręcznościowa opierająca się na fizyce: Human Fall Flat. Na deser zaś dwie premiery: od 10 lipca zagrać będzie można w Bomber Crew, gdzie zarządzamy ekipą bombowca, a od 11 lipca w Warhammer: Vermintide II, czyli coś dla fanów pierwszoosobowego siekania przerośniętych szczurów.

Ale to nie koniec. Tytuł ostatniej, dziesiątej gry lipca owiany jest jeszcze tajemnicą, a ujawniony zostanie podczas comiesięcznej oficjalnej audycji Inside Xbox streamowanej na żywo w sieci 10 lipca. Krążą plotki, że tajemniczą grą będzie Forza Horizon 3.

Podobne Posty