Nowy Xbox pojawi się w 2017 roku, będzie ok. 4 razy wydajniejszy niż Xbox One i zapewni kompatybilność z Oculus Rift, zaś jeszcze w tym roku ukaże się Xbox One w wersji Slim – takie informacje podały serwisy Polygon i Kotaku, powołując się na niezależne, anonimowe źródła. Nowy sprzęt zostanie oficjalnie zapowiedziany prawdopodobnie już przyszłym miesiącu, w trakcie konferencji E3.


AKTUALIZACJA:


Xbox Scorpio, bo taka jest nazwa kodowa nowej konsoli, ma dysponować mocą ok. 6 teraflopów, co uczyniłoby ją najwydajniejszą konsolą na rynku. Dla Microsoftu moc obliczeniowa jest w tej chwili jednym z najważniejszych priorytetów. Xbox One, któremu przypisuje się 1.32 teraflopa, dysponuje wyraźnie mniejszą mocą, niż PS4, operujące na poziomie 1.84 teraflopa. To sprawia, że znacząca ilość gier działa na konsoli Microsoftu w niższej rozdzielczości niż u Sony, bądź nie dorównuje jej w kwestii utrzymywania stałych wartości klatek na sekundę. Microsoft chce w zdecydowany sposób nadrobić straty, wypuszczając konsolę, która ma być znacząco wydajniejsza nawet od PS Neo, które według niepotwierdzonych oficjalnie informacji dysponować będzie mocą na poziomie ok. 4.14 teraflopów.

Chociaż nowa konsola ukazałaby się 4 lata po premierze poprzedniej, nie byłaby to nowa generacja w sensie, w jakim zwykliśmy o tym myśleć. Phil Spencer, obecny szef dywizji Xbox, już kilka miesięcy temu sugerował, że przyszłość, w której komponenty konsol będą regularnie ulepszane w trakcie trwania cyklu generacyjnego, jest całkiem prawdopodobna. Miałoby to umożliwić im dotrzymywanie kroku pecetom, które ulegają nieprzerwanej ewolucji, znacząco wyprzedzając konsole pod względem mocy, zwłaszcza w ostatnim okresie trwania danej generacji. Mielibyśmy zatem teoretycznie do czynienia z modelem podobnym, jaki stosuje się obecnie chociażby w smartfonach, gdzie co jakiś czas otrzymujemy nową, ulepszoną wersję tego samego modelu, działającego pod tym samym systemem operacyjnym, ale znacznie wydajniejszego od poprzednika.

To prowadzi nas do kolejnego interesującego aspektu, czyli wstecznej kompatybilności. By umożliwić uruchomienie gier z Xboksa 360 na Xbox One, Microsoft musiał stworzyć programowy emulator, a zaimplementowanie tej usługi zajęło firmie 2 lata. W przypadku Xboksa Scorpio, nie byłoby takiego problemu – będzie to bowiem usprawniona wersja Xboksa One, działająca najprawdopodobniej pod tym samym systemem operacyjnym, na której domyślnie uruchamiać się będzie cały katalog gier z poprzedniej konsoli. Producenci będą mieli możliwość zaktualizowania gier tak, aby potrafiły czerpać moc z nowej wersji sprzętu. O podobnym zabiegu usłyszeliśmy, gdy świat obiegły plotki o PS Neo, które także ma być kompatybilne z całą biblioteką PS4.

Xbox One Slim z kolei, czyli odchudzona pod względem wielkości nowa wersja Xboksa One, ma się ukazać jeszcze w tym roku, najprawdopodobniej już w sierpniu. Slim ma być ok. 40% mniejszy od obecnej konsoli, którą przez swoje wielkie gabaryty już od momentu zapowiedzi żartobliwie nazywano magnetowidem VHS i ma umożliwić odtwarzanie multimediów w natywnej rozdzielczości 4K. Będzie to najmniejszy Xbox, jaki kiedykolwiek się ukazał.

Przynajmniej w sensie Xboksa jako tradycyjnej konsoli do gier, bowiem przecieki mówią o jeszcze dwóch kolejnych nowych urządzeniach pod marką Xbox. Pierwszym z nich byłby Xbox Stick, czyli małe urządzenie ze złączem USB, które umożliwiłoby streaming multimediów na dowolnym urządzeniu. Drugim jest Xbox TV, czyli urządzenie dedykowane funkcjom multimedialnym, które prawdopodobnie miałoby dostęp do aplikacji multimedialnych, takich jak YouTube czy Netflix, ale pozbawione byłoby napędu optycznego i ew. można by było na nim uruchamiać najprostsze gry.

Jako wisienkę na torcie wspomnieć można tweet Phila Spencera, który jeszcze tego samego dnia ćwierknął:

 

Co przetłumaczyć można następująco:

Mnóstwo dziś kreatywnej paplaniny. Jestem podekscytowany, by podzielić się naszą opowieścią o grach 13 czerwca na E3.

Co jest bardzo ciekawe, Microsoft generalnie bowiem zwykł „nie komentować plotek”. Czy więc taki komentarz świadczy o tym, że to jednak nie są tylko plotki? A może tylko część z tych doniesień jest prawdziwa? A może wszystko to zostało zmyślone, a Phil próbuje ostudzić nieco wygórowane oczekiwania względem ich konferencji na E3? A może Phil tylko trolluje graczy?

Tego wszystkiego dowiemy się już niebawem – konferencja Microsoftu, Xbox E3 2016 Briefing, rozpocznie się już 13 czerwca o godz. 18:30 czasu polskiego. Jedno jest pewne – żyjemy w ekscytujących czasach i czeka nas prawdopodobnie najciekawsze E3 ostatnich lat. Bardzo prawdopodobne, że wszyscy trzej najmocniejsi gracze na rynku konsolowym – Microsoft, Sony i Nintendo pokażą światu swoje nowe konsole. O wszystkich najważniejszych informacjach będę informować na bieżąco, zapraszam więc już za 2 tygodnie po świeże informacje.

Podobne Posty