Wakacje to zwyczajowo czas premierowej posuchy w świecie gier. Lipiec był pod tym względem tak słaby, że nawet nie było o czym pisać. Tymczasem patrząc na sierpniową listę premier można się złapać za głowę! Poniżej zaledwie skrawek tego, czym kusić nas będą wydawcy w tym miesiącu.

8 sierpnia – Batman: The Telltale Series Season 2 – The Enemy Within (Episode 1)
Xbox One, Playstation 4, PC, Mac

Telltale nie zwalnia tempa – jednocześnie zapowiedziało produkcję trzech nowych gier, a wszystkie z nich są kontynuacjami historii już rozpoczętych. Będzie więc czwarty (i ostatni) sezon The Walking Dead, drugi sezon uwielbianego przez graczy The Wolf Among Us i drugi sezon nadal całkiem świeżego Batmana. Muszę przyznać, że podobał mi się sposób, w jaki historioopowiadacze z Telltale zmierzyli się z tak niełatwym tematem, jakim jest uniwersum Batmana. Jak wymyślić coś nowego o bohaterach, których przedstawiono już miliony razy na wszelkie możliwe sposoby? A jednak udało się, wywracając pewne fundamenty osobistego świata Bruce’a Wayne’a do góry nogami. Z zaciekawieniem zapoznam się z kolejną historią, jednocześnie licząc, że strona techniczna gry dorówna merytorycznej. Pierwszy odcinek zadebiutuje już 8 sierpnia.

15 sierpnia – Agents of Mayhem
Xbox One, Playstation 4, PC

Volition, twórcy popularnej serii Saint’s Row, przygotowują dla nas nową, niedorzeczną grę akcji w otwartym świecie. Teoretycznie nie jest to nowe Saint’s Row, a w praktyce… Wszystko w tej grze jest fioletowe. I wydaje się, że to nie przypadek. Jest więc miasto, bohaterowie o przegiętych umiejętnościach, wielkie spluwy, pojazdy i kretyński humor. Stylistycznie zaś gra przypomina nieco Crackdown, którego trzecia część rodzi się w bólach już od stu lat. Szczerze mówiąc jedyną rzeczą, która sprawia, że przyglądam się tej grze są smakowicie przygotowane zwiastuny, nawiązujące do kultowych dla starszej generacji graczy seriali z lat 80-tych, w tym poniższy, w którym możemy usłyszeć samego Davida Hasselhoffa. Gdyby tak wreszcie jakieś duże studio wzięło się za zrobienie porządnej, wysokobudżetowej gry opartej na marce Knight Rider

15 sierpnia – Sonic Mania
Xbox One, Playstation 4, Nintendo Switch, PC

Kultowy jeż Sonic ma już ponad 25 lat na karku, a jego kariera zaliczyła liczne wzloty i upadki. Aby uczcić należycie ćwierćwiecze, powraca w starym, dobrym dwuwymiarowym, rozpikselizowanym stylu. W grze, oprócz licznych nowości, znajdziemy też nowe wersje klasycznych leveli i wiele innych niespodzianek. Czy gra sprosta swojej własnej legendzie? Przekonamy się już w połowie sierpnia na dowolnej platformie.

25 sierpnia – F1 2017
Xbox One, Playstation 4, PC

Codemasters powraca z coroczną odsłoną gry na licencji F1. Tym razem, oprócz możliwości uczestniczenia w najnowszym sezonie mistrzostw, gra umożliwi nam także przejażdżkę klasycznymi bolidami. A ja sobie patrzę na tę grę i ziewając, przypominam sobie, jak bardzo chciałbym zobaczyć sequel F1 Race Stars na obecnej generacji.

29 sierpnia – Hello Neighbor
Xbox One, PC

Jeśli jesteście już zmęczeni siekaniem zombiaków, strzelaninami w kosmosie, wyścigami sportowych bolidów i kolejnymi meczami piłki nożnej, Hello Neighbor ma szansę dostarczyć świeżych doświadczeń z padem w ręku. Oto bowiem nasz tajemniczy sąsiad coś kombinuje w swoim przerażającym domostwie, a jego piwnica skrywa wielką tajemnicę… My zaś próbujemy się dowiedzieć jaką, bawiąc się z psychopatycznym sąsiadem w swoistą „ciuciu-babkę”. Zakradamy się więc do jego domu, odwracamy jego uwagę, zastawiamy pułapki, a to wszystko by znaleźć wejście do piwnicy i nie dać się złapać. Twórcy obiecują zaawansowaną sztuczną inteligencję sąsiada, który będzie uczył się naszych zachowań, by zapobiec im w kolejnym podejściu.

31 sierpnia – Life Is Strange: Before the Storm (Episode 1)
Xbox One, Playstation 4, PC

Zapowiedziany nie tak dawno temu, bo na konferencji E3, prequel niezwykle ciepło przyjętego Life Is Strange (jednej z najlepszych gier roku 2015), już za rogiem. Before the Storm umożliwi nam dokładne poznanie historii Chloe jeszcze zanim do Arcadia Bay wróciła Max. Nieco zaniepokoił mnie fakt, że Ashly Burch, czyli aktorka, która użyczyła głosu Chloe w pierwszym Life Is Strange, z powodu strajku nie wcieli się ponownie w swoją bohaterkę, ale miło że twórcy umożliwili jej zaangażowanie się w projekt jako konsultanta. Zamówienia przedpremierowe można już składać, w tym na edycję Deluxe, która wzbogaci podstawowe trzy odcinki epizodem bonusowym, w którym „po raz ostatni” wcielimy się w rolę Max.

31 sierpnia – Redout
Xbox One, Playstation 4

Po niemal rocznym opóźnieniu względem wersji PC, Redout nareszcie zawita także na konsolach. Futurystyczne ścigałki to gatunek, który prężnie rozwijał się w latach 90-tych, ale współczesne trendy dążą do jak najwierniejszego odwzorowania rzeczywistości. A przecież dobrze jest czasem grając w grę pomyśleć sobie, że gramy w grę, a nie próbujemy jak najwierniej symulować rzeczywistość. Redout reklamowany jest jako hołd tym wszystkim niedorzecznie szybkim wyścigom pojazdów rodem z przyszłości, które tak często gościły w czytnikach naszych komputerów i konsol jeszcze dwie dekady temu. Wśród inspiracji wymieniane są takie tytuły jak F-ZeroWipeOutRollcage i POD, ale wystarczy obejrzeć kilka sekund trailera, by przekonać się, że to właśnie Wipeout był najsilniejszym wzorcem dla twórców z 34BigThings.

Ciekawie wygląda styl graficzny – środowisko celowo poskładano z brył o małej ilości wielokątów przywodzących na myśl pierwsze trójwymiarowe gry z połowy lat 90-tych, ale upiększono je najnowszymi efektami świetlnymi oferowanymi przez Unreal Engine 4. Wygląda to imponująco, a zarazem pozwala mieć nadzieję, że gra utrzyma stabilne 60 klatek na sekundę, co przy osiąganych przez pojazdy zawrotnych prędkościach rzędu 800 km/h ma niebagatelne znaczenie.

31 sierpnia – Resident Evil: Revelations Remastered
Xbox One, Playstation 4

Wskrzeszanie (nie)umarłych, starych Resident Evilów wydaje się nie mieć końca i na warsztat wzięto ciepło przyjętą, pierwszą część Revelations. Po przyjemnych wrażeniach ze wspólnego przechodzenia w co-opie drugiej części, myślę że warto będzie cofnąć się do „jedynki”, mimo że pewne archaiczne rozwiązania interfejsu mogą skutecznie popsuć zabawę, o ile nie zostanie wprowadzona opcja przełączenia się na metody bardziej nowoczesne.