768 stron. Dokładnie tyle liczy sobie biografia najważniejszego, lub jednego z najważniejszych zespołów rockowych sceny muzycznej w Polsce. Od dzisiaj w sprzedaży Republika. Nieustanne tango. autorstwa Leszka Gnoińskiego.

Gnoiński napisał w życiu wiele biografii, ja mam na półce tą o grupie Myslovitz, Życie to Surfing. Przeczytałam ją mając szesnaście lat i była to jedna z tych książek, które zaczęły otwierać mi oczy na to, że istnieje bardzo duża rozbieżność między tą stroną artysty, muzyka, jaką widzimy na scenie i w mediach, a tą rzeczywistą, prawdziwą, zakulisową. Do dziś uważam, że ci, którzy nie pokusili się o przeczytanie tej książki nie mają prawa komentować odejścia Artura Rojka z Myslovitz, ani chęci kontynuowania pracy w zespole przez pozostałych jego członków.

Republika obrosła w Polsce mitem zespołu tamtych czasów.

Wyraziści, oryginalni, młodzi, pełni pasji, odważni. Sam Ciechowski, również z powodu przedwczesnej śmierci, stał się legendą, której chyba nikt o zdrowych zmysłach nie próbuje dogonić, a co dopiero prześcignąć. Pisząc przydługi wstęp o Myslovitz mam w tym cel – robię to z nadzieją, że i tym razem Leszek Gnoiński stworzył książkę ważną, ciekawą, dobrą. Być może najważniejszą z dotychczasowych?

„Lata 80. zeszłego stulecia to okres solidarnościowej rewolucji. Ta rewolucja miała swój soundtrack. Zadbały o to grupy rockowe: Maanam, Perfect, Brygada Kryzys, Kult, Lombard i Republika. Ta ostatnia zrobiła to w adekwatnym kafkowsko-orwellowskim stylu. Solidarność się skończyła. Muzyka pozostała.” – Kora i Kamil Sipowicz

Rzućcie na nią okiem w księgarniach, salonach prasowych, gdy będziecie szukali prezentów świątecznych dla siebie i bliskich. Myślę, że to pozycja obowiązkowa dla miłośników muzyki, ale też dla tych, których interesuje PRL, muzyka tamtego okresu i rozmaite wpływy, które determinowały sukces i decydowały o porażkach młodych twórców.

Ceny książki można sprawdzić tutaj.

Podobne Posty