Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu odbędzie się między 3 a 6 czerwca 2016. Jeden z najstarszych tego typu wydarzeń kulturalnych w Polsce i jednocześnie jeden z tych, który dzielnie się trzyma, pomimo upływu lat, zmian i przemian. W tym roku czeka go jednak ciekawa innowacja. Scena alternatywna w Opolu to nowy pomysł TVP.

Na deskach opolskiego amfiteatru, w ostatni dzień Festiwalu, stanie m.in. Katarzyna Nosowska, Kortez Zamilska i Pablopovo i Ludziki. Celem, który ma przyświecać alternatywnemu koncertowi, jest otworzenie się na muzykę, której często nie da się zaszufladkować do konkursowych kategorii. Tak przynajmniej tłumaczył dyrektor stacji.

Poniedziałkowy koncert, który wydłuża cały Festiwal z trzech do czterech dni, miał być początkowo emitowany przez TVP 1, jednak teraz oficjalnie wiadomo już, że pokaże go tylko TVP Kultura.

Wracając jeszcze na moment do tej alternatywny… Pojęcie to można rozumieć różnie, ale nie da się nie zauważyć, że muzyka alternatywna na dobre weszła do mainstreamu i nawet, jeśli ktoś brzmi niecodziennie, już od dość dawna nie jest to równoznaczne z mniejszą rzeszą fanów, czy mniejszą obecnością w mediach. Dobrym tego przykładem będzie piątkowy koncert Debiutów, gdzie na jednej scenie staną Kortez i Leski. Nie wykluczone, że będzie to najciekawsza część całego Festiwalu.

Opolski Festiwal prawdopodobnie już na zawsze będzie mi się kojarzył z początkiem czerwca, zapachem wakacji unoszącym się w powietrzu i obcowaniem z polską muzyką. Przez te dwadzieścia lat, które pamiętam, bywały wzloty i upadki. Tych drugich chyba nawet więcej, bo doszliśmy w pewnym momencie do punktu, w którym debiutantów naprawdę nikt nie znał, a koncerty gwiazd przypominały oglądanie kiepskiej komedii, do tego po węgiersku. W tym roku zapowiada się ciekawiej, przede wszystkim dzięki tej Scenie Alternatywnej.