W ostatnich dniach dość często odpowiadam na pytania związane z sensownością brania udziału w spotkaniach fanów. Wszystko to za sprawą sobotniego Pikniku Fanów Avril Lavigne, który mam przyjemność już po raz siódmy współorganizować. Pomyślałam, że skoro i tak stałam się skarbnicą wiedzy na ten temat, zbiorę wszystko w jednym tekście i powiem, co na ten temat sądzę.

Większość pytań, która do mnie trafiała brzmiała: czy warto przyjechać? czy jest fajnie? co się tam robi? Pytania wydają się może banalne, ale lata obserwacji pokazały mi, że niektórzy naprawdę nie wiedzą, jak mogą wyglądać spotkanie fanów artysty bez udziału tego artysty. Ostatnio modnym stało się organizowanie spotkań fanów z ich idolami. W Polsce robi się to w klubach, mniejszych bądź większych, za granicą proponuje się kilkudniowe rejsy. Jak więc może wyglądać Zlot Fanów, w którym biorą udział tylko fani?

Spotkanie przyjaciół

Dosłownie i w przenośni. W dobie social mediów znamy się właśnie dzięki nim. To tam ze sobą rozmawiamy, wymieniamy się uwagami i spostrzeżeniami. Kiedyś znaliśmy się z for internetowych, ale mam wrażenie, że ta epoka już nie powróci.

Spotkanie w świecie realnym jest więc pewną formą przypieczętowania tej wirtualnej znajomości, a dla niektórych szansą na zawiązanie przyjaźni na długie lata. W końcu nic nie łączy ludzi bardziej niż wspólne zainteresowania i pasja. Szczególnie w sytuacji, w której Avril nie zagrała koncertu w Europie od 2011 roku i trudno byłoby się spotkać z jej fanami w kolejce przed koncertem. Takie spotkanie jest więc jedyną szansą!

Odnowienie zainteresowania

Na Zloty Fanów, przypuszczam że w każdym ich możliwym wariancie, przyjeżdżają osoby w różnym stopniu lubiące tego artystę. Ja trafiłam już na swojej drodze na takich, którzy poza muzyką Avril świata nie widzieli. Byli też tacy, którzy dopiero zaczęli tę muzykę poznawać i chcieli poznawać też jej fanów i poczuć, że nie są w tym lubieniu jej twórczości sami. Na końcu jest grupa najwierniejszych fanów, pamiętająca o Avril od wielu, wielu lat, ale jednocześnie żyjąca dawnymi wspomnieniami.

Wielkimi trasami koncertowymi, artykułami w ogólnopolskiej prasie, plakatami w gazetach i nawet piosenkami emitowanymi sporadycznie, ale jednak częściej niż dziś, w radiu. Mam wrażenie, że dla nich takie spotkania z innymi fanami mają największą moc. Taką trochę mistycznie terapeutyczną, bo oto zjawia się obok kilka(naście) osób, które potrafią z pasją opowiadać o tym, jak to znaleźli piosenkę Avril i jak bardzo spodobał im się album, którego premierę ci wierni fani wspominają z sentymentem. Tak dochodzi do odnowienia zainteresowania, które niby wiecznie żywe, a jednak świeża krew daje nowe spojrzenie.

Pozytywna energia

Uwierzcie albo nie, ale na Zlotach Fanów nie rozmawia się tylko i wyłącznie o artyście, którego to spotkanie dotyczy. Jasne, ten temat musi się pojawić, razem ze sztandarowym pytaniem od kiedy słuchasz Avril?, ale rozmawiamy też na wiele innych tematów. Głównie chyba jednak o muzyce, ale też o sobie, o tym co robimy w życiu. Poznajemy się, tak po prostu. A Avril jest tylko takim klejem łączącym nas wszystkich. Pretekstem do spotkania się.

Może to być wiedza przydatna dla tych, którzy chcą zabrać na Zlot kogoś, kto tego artysty wcale nie lubi, bądź niezbyt dobrze zna jego twórczość. Taka osoba nie powinna mieć problemu ze znalezieniem innego tematu do rozmowy.

Jest fajnie?

Na to pytanie jest mi zawsze najtrudniej odpowiedzieć, bo siedząc pod drugiej stronie, organizacyjnej, zawsze kilka rzeczy zrobiłabym inaczej, lepiej. Tylko że przez te sześć lat, gdy w większym i mniejszym gronie spotykałam się z fanami Avril, nigdy nikt nie powiedział, że żałuje pojawienia się na spotkaniu. Nie mówiły tego nawet osoby, które przez cały Zlot siedziały cicho, jakby unikając bezpośredniego kontaktu z innymi uczestnikami.

Mogę chyba stwierdzić, że jest fajnie i jeśli lubi się jakiegoś artystę, warto wziąć udział w tego typu wydarzeniu. A jak będzie niefajnie to zawsze można się ulotnić i nikt nie będzie miał pretensji 🙂

Piknik Fanów Avril Lavigne odbędzie się w sobotę, 27 sierpnia, w Parku Adama Mickiewicza w Poznaniu. Szczegóły są dostępne tutaj.