Znamy datę premiery i cenę najnowszego modelu konsoli Xbox One S! Microsoft oficjalnie poinformował, że wariant z dyskiem twardym o pojemności 2 TB trafi do sprzedaży 2 sierpnia (także w Polsce), a jego cena detaliczna oscylować będzie w okolicach 1849 zł.

Na warianty z mniejszym dyskami twardymi trzeba będzie trochę poczekać (w tej chwili nie znamy jeszcze dokładnych dat premier, ale należy się ich spodziewać jeszcze w tym roku), ceny wynosić mają jednak ok. 1599 zł za model 1 TB i 1399 zł a model 500 GB.

No dobrze, czy warto zatem kupić Xbox One S? Co z tymi, którzy posiadają już podstawowy model konsoli Xbox One – czy jest sens przeskoczyć na nowy model?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy przydadzą nam się nowe funkcjonalności, które wprowadzono w modelu S. Różnice tylko pozornie mogą wydawać się niewielkie, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Przyjrzyjmy się zatem różnicom między modelami Xbox One i Xbox One S i jak mogą one rzutować na naszą decyzję o ewentualnym zakupie nowej konsoli.

1. Wsparcie dla video 4K Ultra HD i HDR

Xbox One S obsługuje i przesyła video w natywnej rozdzielczości 4K Ultra HD. Dotyczy to zarówno serwisów strumieniujących filmy i seriale, takich jak Netflix, oraz filmów wydanych na płytach 4K Blu-ray. Jest to bowiem pierwsza i jak na razie jedyna konsola z wbudowanym napędem 4K Blu-ray, co jednocześnie czyni ją najtańszym stacjonarnym odtwarzaczem tego formatu na rynku.

Kolejną nową technologią stopniowo wprowadzaną do współczesnych telewizorów jest HDR, czyli szeroki zakres tonalny. Pozwala to na wygenerowanie obrazu o iluminacji i kontrastowości bardziej zbliżonej do tej naturalnie postrzeganej przez ludzkie oko. Technologia ta dotyczy zarówno treści video, jak i gier – wsparcie dla niej zapewnić mają nadchodzące już tej jesieni tytuły, takie jak Gears of War 4 czy Forza Horizon 3.

Oczywiście, aby móc korzystać z tych funkcjonalności, konieczny jest odpowiedni ekran. Coraz więcej nowych modeli zapewnia wsparcie dla tych technologii, jeśli więc posiadamy taki telewizor, lub planujemy go kupić w niedalekiej przyszłości, Xbox One S będzie właściwym wyborem.

2. Mniejszy rozmiar i zmiany w wyglądzie

Microsoft chwali się, że nowa konsola jest o 40% mniejsza od bazowego Xbox One, a ponadto zawiera wbudowany zasilacz. Mało tego, można ją także ustawić pionowo, wykorzystując specjalną podstawkę. To kluczowy aspekt dla każdego z ograniczoną przestrzenią wokół telewizora, zwłaszcza że – nie ma co ukrywać – standardowy Xbox One do najmniejszych urządzeń nie należy.

To jednak nie wszystkie funkcjonalne zmiany w wyglądzie. Poza kosmetyką, warto także nadmienić, że jeden z trzech portów USB i przycisk do parowania kontrolerów, dotychczas znajdujące się na jednej z bocznych ścian obudowy konsoli, przeniesiono dla wygody na jej przedni panel. Ponadto dodano nadajnik podczerwieni.

3. Udoskonalony kontroler

Wszystkie konsole Xbox One S wyposażone są w udoskonalony kontroler. Nie zmieniono jego kształtu, bo ten jest i tak najbliżej perfekcji ze wszystkich kontrolerów dostępnych na rynku dla jakiejkolwiek platformy. Zamiast tego, na spodniej części, wprowadzono teksturowany materiał przypominający gumę, dzięki któremu pad będzie lepiej trzymał się dłoni (cecha po raz pierwszy wprowadzona w niebieskim modelu promującym premierę Forza Motorsport 6). Ponadto zwiększono jego zasięg i wprowadzono Bluetooth, dzięki czemu można go używać bezprzewodowo z dowolnym komputerem z systemem Windows wyposażonym w takiż nadajnik. Nie trzeba już zatem kupować kosztownych przejściówek lub używać niewygodnych kabli USB.

Xbox One S to udoskonalona wersja obecnej na rynku konsoli Xbox One. Pracuje ona dokładnie pod tym samym systemem operacyjnym, co oznacza, że wszystkie gry, aplikacje i akcesoria wypuszczone dotychczas dla platformy Xbox One działają także z nowym modelem konsoli i działać będą w taki sam sposób.

Wyjątkiem jest Kinect, do którego podłączenia niezbędna będzie odpowiednia przejściówka, gdyż model S domyślnie pozbawiony jest odpowiedniego złącza.

Zatem dla kogo Xbox One S?

Kto powinien zainteresować się jego kupnem? Jeśli posiadamy już jeden z istniejących modeli konsoli, odpowiedzieć należy sobie na kilka pytań. Czy interesuje nas dysk twardy o większej pojemności? Czy kupiliśmy lub planujemy kupno telewizora ze wsparciem dla 4K i/lub HDR? Czy zyskamy dużo więcej przestrzeni dzięki mniejszym gabarytom konsoli i możliwości ustawienia jej pionowo? A może siedzimy daleko od telewizora i nasz obecny kontroler gubi czasem zasięg i lubi się rozłączać w środku rozgrywki?

Przy podejmowaniu decyzji warto mieć na uwadze to, że możemy zrobić użytek z naszej poprzedniej konsoli Xbox One. Jeśli posiadamy więcej niż 1 telewizor w domu, można drugą konsolę umieścić w innym pomieszczeniu i korzystać z tej samej zawartości na dwóch urządzeniach. Można też rozważyć możliwość sprzedaży naszego modelu jako używanego i w ten sposób znacznego obniżenia ceny kupna nowego modelu.

Jeśli nie posiadamy jeszcze żadnego modelu konsoli Xbox One, teraz nadarza się znakomita okazja. Jest to model przyszłościowy, który wspierany będzie jeszcze przez wiele lat, a zgodność z technologią Ultra HD w filmach, która niebawem może stać się standardem takim, jakim obecnie jest Full HD i najtańszy obecnie na rynku stacjonarny napęd 4K Blu-ray, to ogromne atuty dla każdego domorosłego kinomaniaka.

No dobrze, ale po co kupować teraz Xbox One S, skoro za rok ma ukazać się kilkakrotnie mocniejszy Xbox Scorpio?

Project Scorpio ukaże się najwcześniej pod koniec 2017 roku, a więc od jego premiery nadal dzieli nas co najmniej 14-16 miesięcy. Przez ten czas ukaże się mnóstwo świetnych gier, które działać będą bardzo dobrze także na Xbox One i Xbox One S, ponadto do dyspozycji mamy budowany od 3 lat katalog gier, w którym czeka na ogranie wiele świetnych pozycji. Scorpio ma być hi-endowym, topowym modelem powstającym głównie z myślą o graczach zainteresowanych graniem w rozdzielczości 4K i wirtualną rzeczywistością.

Oczywiście, można spodziewać się, że również starsze gry otrzymają aktualizacje, które umożliwią im wykorzystanie większej mocy obliczeniowej nowego sprzętu. Pamiętać jednak należy, że konsola w dniu premiery kosztować będzie znacznie więcej, niż dotychczasowe modele Xbox One i Xbox One S, gdy były nowe. Rozsądne może zatem okazać się poczekanie na pierwszą obniżkę cen, w tym czasie korzystając z dobrodziejstw modelu przejściowego – Xbox One S.

Xbox One S w wariancie z dyskiem twardym o pojemności 2 TB można już zamawiać w przedsprzedaży TUTAJ, produkt dostępny będzie już 2 sierpnia. Aktualne ceny standardowych modeli Xbox One można sprawdzić TU i TU wersje z Kinectem.