Materiały prasowe

Muzyczne szorty #139: Haim i Baby Nova

Dziewczyny mają głos, dziewczyny mają siłę i odwagę, żeby w pozornie subtelnych słowach i melodiach dotykać sedna i otwarcie opowiadać o tym, co boli, co ważne, co przemilczane. W marcu z nowościami wraca HAIM, siostrzany zespół, na którego powrotu czekało wielu – w tym ja! W Muzycznych szortach spotykają się z Baby Novą, debiutująca artystka o interesującej barwie głosu, której muzyka powinna spodobać się fanom Olivii Rodrigo, a nawet Taylor Swift.

HAIM – Relationships

Aż chciałoby się powiedzieć „zgadnij, kto wrócił?!”, ale rok 2025 powrotami stoi, więc chyba nie ma co ściemniać, że ktoś czuje się zaskoczony. Siostry HAIM, pomiędzy aktorskimi przygodami i zajmowaniem się wszystkim innym, weszły do studia i nagrały nową płytę! To jeden z najbardziej wyczekiwanych powrotów z kategorii mainstream zmieszany z alternatywą nadchodzi, a po singlu Relationships przyznaję, że jest na co czekać. 

Nowy utwór ma w sobie taką mieszankę dźwięków, taką dawkę emocji, że aż trudno uwierzyć, że w jednym radiowej długości numerze zmieścił się pop, funk, taneczny beat, skoczność i zaproszenie do nieskrępowanego tańca. Relationships brzmią jak muzyczne zaproszenie do tańca w deszczu, wytańczenia wszystkich negatywnych emocji, uwolnienia głowy od rozmyślań. W subtelnych wokalach ukryta jest też pewna szczypta poirytowania, która jedynie dodaje singlowi charakteru. 

Baby Nova – Too Pretty For Buffalo

Podziękujmy algorytmom, intensywnemu słuchaniu Holly Humberstone, Olivii Rodrigo czy Niny Nesbitt, bo tylko dzięki nim podrzucono mi nowość od Baby Nova. Pochodząca z Kanady młoda wokalistka zaczęła w tym roku publikować single w streamingu, a Too Pretty For Buffalo to jej trzecia propozycja i na tę chwilę najciekawsza! 

Trochę zwlekałam z tekstem o tym singlu, ale cieszę się, że mogę go opublikować w takim towarzystwie, bo Baby Nova i HAIM łączy mocna, kobieca energia. Utwór Too Pretty For Buffalo, choć utrzymany w popowej aranżacji i zdecydowanie przygotowany pod mainstreamowe rozgłośnie, zyskuje dzięki nieoczywistej barwie głosu piosenkarki. To jeden z tych głębokich, nosowych wokali, które urzekają i opowiadają najpiękniejsze historie. Warto mieć oko na Baby Novą, bo możemy mieć do czynienia z przyszłą gwiazdą niemałych wydarzeń koncertowych. W jednej z nielicznych publikacji na jej temat przeczytałam porównanie jej głosu do tego, którym świat na kolana powaliła Amy Winehouse. Aż tak dalekich podobieństw wolę nie szukać, ale na tle słodkich popowych głosów ten faktycznie się wyróżnia.