Przeleżały chwilę te Muzyczne szorty, ale w oczekiwaniu na kwietniowe premiery płyt nie chciałam już poświęcać czasu nowościom od artystów, którzy są o krok od opublikowania całego albumu. Chciałam poczekać na propozycje od tych, którzy dopiero zapowiedzieli płyty i tym samym powstały mocno rockowe, i charakterne, Muzyczne szorty #153. Zdominowane przez kobiety, solistkę i wyraziste literki zespołów. Wszystkie pozostałe nowości, które zwróciły moją uwagę są dodane do playlisty na Spotify.
O kim i o czym dzisiejsza publikacja? Metric, The Pretty Reckless i Violet Grohl wydali nowe utwory, zapowiedzieli wiosenne premiery płyt i przekonali mnie, że dobrze mieć je na oku.
Metric – Time Is A Bomb
tKanadyjska grupa Metric trafia na moją orbitę zainteresowań sporadycznie, najczęściej z przypadku i nigdy nie zostaje na dłużej. Czy tym razem będzie inaczej? Jest na to cień szansy, bo chyba pierwszy raz pomyslałam, że czekam na ich album, co jest o tyle ciekawsze, że 24 kwietnia wydają swój dziesiąty studyjny krążek, Romanticize the Dive. To właśnie z tej płyty pochodzi opublikowana na początku miesiąca piosenka Time Is A Bomb, z mistycznym i hipnotyzującym intro. Wokal Emily Haines przypomina mi barwę sióstr Quinn z zespołu Tegan and Sara, a sama piosenka, mimo częstych zmian tempa i intensywnej perkusji, brzmi… subtelnie? To druga zapowiedź nowego albumu i jeśli mamy ją traktować, jako jakikolwiek wskazówkę co do brzmienia czy kierunku, w jakim poszedł Metric to zapowiada się naprawdę dobrze wyprodukowany materiał.
The Pretty Reckless – When I Wake Up
Po pięciu latach od premiery Death By Rock And Roll, niezliczonych koncertach zagranych przed AC/DC, The Pretty Reckless wreszcie oficjalnie zapowiedzieli premierę nowej płyty. Taylor Momsen i jej koledzy z zespołu nie są najbardziej płodnym zespołem w historii amerykańskiego rocka. Pierwszy album wydali 16 lat temu, a zapowiedziane właśnie Dear God będzie ich piątą płytą. Na szczęście, gdy już uda im się skończyć album wychodzi cos dobrego i wartego czekania, jak choćby niezmiennie doskonały Who You Selling For z 2016 roku.
Nowa płyta ukaże się 26 czerwca i zapowiada go opublikowana właśnie piosenka When I Wake Up, tak naprawdę druga po For I Am Death zapowiedź albumu. Jak brzmi? Surowo, gitarowo, ale też przebojowo w refrenie i ma przewrotny mostek, który w świecie idealnie skrojonych radiowych piosenek jest dowodem na dużą odwagę. W oficjalnym komunikacie do mediów napisano, że piosenki z Dear God to odważniejsze, ale tez najbardziej surowe kompozycje, jakie wydało The Pretty Reckless, co zdecydowanie potwierdza nowa piosenka, punkowa energia i Taylor momentami śpiewająca z manierą „nie chce mi się”. Nowy album będzie zawarł 14 utworów, a tytułowy ma trwać ponad 6 minut! Na jesień zespół zapowiedział też trasę koncertową po Europie, która dotrze m.in. do Pragi i Berlina.
Violet Grohl – 595
Bycie dzieckiem znanego rodzina nie jest łatwe, zwłaszcza, gdy zaczyna się stawiać kroki w dokładnie tym samym biznesie. Violet Grohl, córka lidera Foo Fighters i członka zespołu Nirvana, Dave’a Grohla na 29 maja zaplanowała premierę swojej debiutanckiej płyty o przewrotnym tytule Be Sweet To Me. O tym, że jej tata nie wiedział o podpisanym kontrakcie płytowym z Republic Records krążka już legendy, ale nie to jest teraz najważniejsze. Violet ogłosiła płytę i wydała trzeci singiel, po raz kolejny pokazując, że chce przynależeć do grona rockowych lasek czerpiących inspiracje z lat 90.
Utwór 595 z całą mocą pokazuje, że inspiracje to nie tylko gadanie, ale naprawdę smaczny, delikatnie grunge’owy utwór i o ile Violet nigdy nie będzie miała łatwo, ma szansę na karierę w stylu chłopaków z Inhaler, gdzie syn Bono udowadnia, że bycie dzieckiem legendy nie musi być wygodną lub nieprzyjemną łatką. Jej muzyka już teraz jest jakaś, wyrazista, przemyślana, dobrze wyprodukowana i smaczna, bez niepotrzebnych dodatków i medialnych duetów, które odwracają niepotrzebnie uwagę. Niewykluczone, że Be Sweet To Me okaże się jednym z najlepszych debiutów 2026 roku.

