Czy też masz tak, że uwielbiasz wręczać prezenty, kupować coś dla drugiej osoby? A jednocześnie nie lubisz kupować rzeczy, których jedynym przeznaczeniem jest stanie na półce i zbieranie kurzu? Nie chodzi o to, że każdy podarowany przedmiot ma być super użyteczny i przydatny, ale staram się, żeby rzecz, którą komuś podaruję pasowała do tej osoby i była jej do czegoś przydatna. 

Tworzenie prezentownika to nie jest moja ulubiona czynność. Wymaga dużego nakładu czasu, pracy i przypomnienia sobie, czy przypadkiem nie trafiło się w ciągu roku, na jakiś przedmiot, który byłby idealnym prezentem. Przekonałam się jednak do prezentowników w momencie, w którym dotarło do mnie, że taki prezentownik to nieco inna forma Monthly. Różnica polega na tym, że tutaj zbieram w jednym miejscu przedmioty, o których istnieniu chciałam powiedzieć albo po prostu piszę o tym, co już pokazałam gdzieś na moich profilach w mediach społecznościowych.

Zaczynamy! Prezentownik. 7 pomysłów na szybkie prezenty

1. Najpiękniej wydana książka, jaką miałam w tym roku w rękach! Atlas Odkrywców to klasyczny atlas geograficzny zamieniony w kopalnię ciekawostek i faktów z różnych kontynentów. Przepięknie wydany, przepięknie pachnie. Zakochałam się w nim od pierwszego spojrzenia. Nie jest to tani prezent, ale wart swojej ceny! Więcej na jego temat – tutaj.

2. W tym roku trudno było nie natknąć się na Sexed.pl. O projekcie Anji Rubik było bardzo głośno, bo jego tematyka wielu środowiskom wydała się kontrowersyjna. W dodatku w projekcie wzięło udział wiele znanych nazwisk, więc nie sposób było uniknąć medialnych komentarzy. Niedawno zamówiłam swój egzemplarz, mam nadzieję, że dotrze przed weekendem. Na pewno nie jest to banalny pomysł na prezent. Na pewno trzeba dobrze przemyśleć, komu można coś takiego podarować, bo to lektura z jednej strony otwierająca oczy, a z drugiej nie każdy chce żeby jemu (lub jego dziecku) otwierano oczy. Książkę można kupić tutaj.

3. Mam wrażenie, że każdy zna przynajmniej kilka osób, które uwielbiają serial Friends. Właśnie dla takich osób idealnym prezentem będzie Trivial Pursuit – Friends Edition.

 

4. Uwielbiam świeczki! To prezent z gatunku przydatnych i całkiem długowiecznych, oczywiście pod warunkiem, że zainwestuje się w dobrą świeczkę. Wybór na rynku jest bardzo duży, uważajcie tylko na zapachy – nie każdy lubi, gdy jego mieszkanie pachnie cynamonem. Na przykład ja nie lubię.

5. Dwa lata temu, na dwa dni przed Wigilią opublikowałam tekst 8 pomysłów na prezent last minute dla popkulturowego freaka. Była to głównie lista prezentów digitalowych, które można kupić naprawdę na ostatnią chwilę. Jej ósmym punktem był roczny dostęp do Golda, czyli usługi na konsolę Xbox, która daje dostęp do gier, co miesiąc innych. Teraz wypadałoby uzupełnić tę listę o dostęp do Game Pass, o którym w tym roku całkiem sporo pisaliśmy na blogu.

A pisaliśmy nie bez powodu – Microsoft naprawdę dużo inwestuje w wypromowanie tej usługi, dodając do oferty coraz to ciekawsze tytuły i oklejając miasta billboardami. Często, żeby nie powiedzieć, że ostatnio w zasadzie co chwilę, okazuje się, że wykupienie miesięcznego dostępu za 40 zł pozwala zagrać w nowe gry, które kosztują 200, 300 zł. To idealny prezent dla każdego posiadacza konsoli Xbox!

6. W nawiązaniu do tekstu sprzed dwóch lat, nadal uważam, że świetnym pomysłem na prezent jest podarowanie komuś karnetu do kina, płatnego dostępu do Spotify, Netflixa czy (od niedawna) HBO Go. Okres świąteczny to idealny czas na nadrobienie serialowych, filmowych czy muzycznych zaległości.

7. Kubek to bardzo uniwersalny pomysł na prezent, ale nie musi to oznaczać, że będzie to prezent banalny. Pewnego roku dostałam w świątecznym prezencie zestaw dwóch kubków z Myszką Mickey i Minnie, a na urodziny przeźroczysty kubek z mysimi motywami. Moja dewiza – każdy kubek, byle ładny i pojemny.

Tak na koniec dodam tylko, że podobno nie liczy się prezent tylko pamięć i gest, więc nie dajmy się zwariować w ten przedświąteczny czas!