Pisałam już, że mój muzyczny rok 2016 uratowała bogata, złota jesień. Czy to oznacza, że początek 2017 upłynie pod znakiem nudy? Nie! Mocne, stanowcze nie, bo już w lutym ukaże się album, na który czekałam od ubiegłego roku. Nowy rok zapowiada się obiecująco, wystarczy spojrzeć na listę już potwierdzonych premier. A co to będzie, gdy ukaże się kilka wciąż niepotwierdzonych i kilka, na które nawet nie wiem, że czekam?

2017, chociaż zaczął się dopiero dzisiaj, już zaczyna przypominać mi 2007. Pewnie spora w tym zasługa Paramore i Avril Lavigne, którzy w 2007 roku wydali płyty i zrobią to w 2017. Ale ten rok może upłynąć pod znakiem powrotów wielu ciekawych artystów. Muzyczne wróżenie z internetów, czyli kogo posłuchamy w 2017 to obszerna lista 27 nazwisk/nazw. Część z tych płyt ma już swoje daty premier, inne są potwierdzone przez artystów, a pozostałe to tylko moje ciche nadzieje.

NADCHODZĄ…

Allison Pierce – Year of The Rabbit – wiosna 2017

Allison cały miniony rok zbierała materiał na ten krążek i dwa miesiące temu potwierdziła, że znalazła wytwórnię, która wyda jej pierwszy solowy album. Mimo że trudno próbować określić kierunek, w którym pójdzie wokalistka The Pierces solo to obserwując jej styl zanosi się raczej na stonowaną, kojącą ucho płytę.

Amy Macdonald – Under Stars – 17 02 2017

Wreszcie jest! W lutym ukaże się nowy studyjny krążek Amy, na który czekałam od czterech lat. Amy zagrała ostatnio kilka koncertów i zaprezentowała w wersjach live cztery, lub pięć, nowych piosenek. Brzmieniem przypominają klasyczne, macdonaldowe piosenki.  Under Stars to jedna z tych płyt, na które w tym roku czekam najbardziej.

Charli XCX – TBA – 05 2017

Co to będzie z tej nowej Charli? Czy da się tego słuchać? Wydana w 2016 roku EPka wystraszyła moje uszy i dopiero After the Afterparty dało nadzieję, że Charli nie oszalała. Płyta ma się ukazać w maju 2017 roku.

Deep Purple – inFinite – 7 04 2017

W kwietniu ukaże się nowy studyjny krążek Deep Purple, który zespół będzie promował podczas pożegnalnej trasy koncertowej. Z jednej strony nowy album, z drugiej pożegnanie… W takich momentach człowiek uświadamia sobie, że jest moment, w którym cyferki to już nie tylko papierowa metryka.

Fergie – Double Dutchess – 27 01 2017

Podobno pod koniec tego miesiąca ukaże się drugi solowy album Fergie. Kazała na niego czekać ponad dekadę i głównie dlatego jestem tej płyty bardzo ciekawa. Nie mam dużych oczekiwań, w zasadzie nie mam żadnych, ale jestem po prostu ciekawa, jak Fergie odnajdzie się na tak zmienionym rynku wydawniczym.

Nelly Furtado – The Ride – 31 03 2017

Furtado też mnóstwo czasu zajęło przygotowanie nowej płyty, ale The Ride zapowiada się na album bardzo nowoczesny, mocno dotykający alternatywy muzyki tanecznej. Zanosi się na najbardziej eksperymentalny krążek w dorobku Nelly. Czekam!

Ryan Adams – Prisoner – 17 02 2017

Od czasu jego przeróbki albumu 1989 Taylor Swift staram się śledzić muzyczne poczynania Ryana. I tak doczekałam się pierwszych piosenek z Prisoner i zapowiedzi płyty. Nie sądzę, żeby ten album był tegorocznym zaskoczeniem, ale bardzo miło słucha mi się głosu Ryana, więc nie mogę go pominąć ten liście!

ZAPOWIEDZIANE…

Avril Lavigne – TBA – TBA

Avril pojawiła się na liście także rok temu, ale nic nowego nie wydała. W tym roku, w Boże Narodzenie ogłosiła, że poważnie zabiera się za nowy album i zamierza go wydać w 2017 roku. Zapowiedź trzeba traktować naprawdę poważnie, bo Avril zaczęła już ogłaszać tytuły piosenek. Po jej perypetiach zawodowych ostatnich lat nie wiążę z tym albumem żadnych nadziei poza jedną – żeby Avril odżyła, pokazała, że wciąż kręci ją muzyka, a promocja singli to nie jest przykry obowiązek.

Halsey – TBA – TBA

Byka za rogi trzeba łapać, a ten rok to najlepszy czas, żeby po sukcesie Badlands i singla Closer przywalił z grubej rury, czyli z nowej muzyki. Halsey też już zajawiała album, wrzucała zdjęcia ze studia i nawet sugerowała, że tracklista jest gotowa. Słowem – it’s coming!

Katy Perry – TBA – TBA

Czas najwyższy na coś nowego od Katy! Ostatnio chwaliła się filmikami ze studia nagraniowego, więc chyba mam prawo sądzić, że chciałaby pokazać efekty swojej pracy w 2017?

Paramore – TBA – TBA

Paramore też byli na liście artystów, którzy powinni wydać nowy album w 2016 roku. Zamieściłam ich tam licząc, że po odejściu Jeremy’ego szybko wezmą się do roboty i wydadzą jakąś EPkę. Ostatecznie nie wydali zupełnie nic, ale za to solidnie pracowali w studiu i na początku tego roku (pierwszy kwartał?) zamierzają wydać nowy album. Szczegółów brak, ale coś wisi w powietrzu i już prawie dotyka ziemi!

PVRIS – TBA – TBA

Nie, to nie tylko kolejność alfabetyczna, ale i przeznaczenie łączy PVRIS z Paramore. Może wreszcie uda im się pojechać wspólnie w trasę koncertową? Byłoby świetnie! Lynn czasami opowiada o tym, że prace nad drugim albumem idą dobrze. Może dojdą w tym roku?

Thirty Seconds to Mars – TBA – TBA

Mało na tej liście mężczyzn, ale Thirty Seconds to Mars ma w tym roku zadbać o to, żeby to nie tylko kobiety rządziły na listach przebojów. Jestem ciekawa tej płyty, brakuje mi nowej muzyki z głosem Jareda Leto i chętnie, wreszcie, zobaczyłabym ich na żywo.

ONI TEŻ MOGLIBY WYDAĆ PŁYTĘ W 2017

Artur Rojek – już pod koniec 2015 roku wspominał, że siada do pisania
Bones – muszą przecież wreszcie wydać pierwszy album!
Christina Aguilera – całe wieki minęły od dobrej, intrygującej wokalnie płyty Christiny
Ewa Farna – w tym roku mija jej dycha na scenie, pewnie będzie płyta z największymi przebojami
Haim – siostry podobno też są gotowe udowodnić, że ich debiutancka płyta nie przez przypadek była dobra
Harry Styles – 2017 to może być rok solowych płyt członków One Direction, ale to Harry ma szansę na wielki sukces
Justin TimberlakeCan’t Stop The Feeling to moja ulubiona piosenka pop 2016 roku, chce całej płyty!
Kelly Clarkson – dzieci, książka dla dzieci i jazzowy album, podobno Kelly idzie w tym kierunku
Maroon 5 – miałam w 2016 roku fazę na ich piosenki, mogłabym ją pogłębić nową płytą
Miley Cyrus – czekam na jej nowy album, przestała już świrować, a ma tak genialną barwę głosu…
Paradise – tak nazywa się nowy projekt Siverta Hoyema, ogłoszony w grudniu, czy będzie z tego album?
Taylor Swift – rywalizacja Perry vs Swift o sprzedaż, uznanie, nagrody… chciałabym to zobaczyć!
Within Temptation – Holendrzy już od dawna powtarzają, że chcą wydać nowy album, może w tym roku?
Varius Manx i Kasia Stankiewicz – ponoć ich wspólna przygoda ma potrwać do 2018 roku, nie pogardziłabym pełnoprawną nową płytą

Gdy tworzyłam podobną listę w grudniu 2015 roku wymieniłam 21 płyt. W 2016 roku ukazało się 11 z nich. Nie mogę się doczekać, aż sprawdzę, ile płyt z tej listy pojawi się w 2017!

  • Asia Kamińska

    Mi brakuje tu Arcade Fire :<

  • Mateusz Łuniewski

    Ewa Farna już wydała tzw. Best of. płyta „Winna” 😉 polecam 😉
    co do Paramore, słyszałem że prawdopodobnie ma być to kwiecień, a pierwszy singiel jeszcze w styczniu lub na początku lutego 🙂
    co do Kelly, to ma być soul, a nie jazz 😉 chociaż znając ją, to wyjdzie coś pomiędzy z domieszką popu 😛

    • „Winna” best of? Oj zdecydowanie nie tak nazwałabym ten album, krzywdząca nazwa dla projektu, a i „best of” to przecież zdecydowanie klasyczne wydawanie singli na jednej płycie.
      Paramore – chyba nie powinnam się wypowiadać, co do terminów 😀
      Kelly – widzisz, a ja słyszałam coś innego 🙂