Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Przyroda przeżywa odrodzenie, wszystko się pięknie zieleni, ale też przekwitają bzy zwiastując zbliżające się lato. Sprawdzałam ostatnio, jak gorące lato czeka nas w tym roku i odetchnęłam z ulgą. Szkoda, że wszystkie letnie festiwale zostały odwołane lub nawet nie zdążono ich zapowiedzieć, bo moglibyśmy się cieszyć muzyką na świeżym powietrzu bez 40-stopniowych upałów. Jak to mówią, nie można mieć wszystkiego! Co w Monthly na maj 2020? Dużo muzyki, trochę seriali i nawet kosmos się załapał.

Dacie wiarę, że za chwilę połowa 2020 roku? Od marca nie opuszcza mnie przeświadczenie, że czas pędzi do przodu, w zwyczajowym dla siebie tempie, a my żyjemy obok. Przedziwne uczucie, chyba zgodne z królującym w mediach społecznościowych zdaniem: 2020 got canceled. Co może potwierdzać, dlaczego kolejny miesiąc z rzędu jednym z najpopularniejszych tekstów na blogu jest listopadowy (!) o serialach Charité & Charité at War.

Zapowiedziano premierę 4 sezonu 13 Reasons Why

W maju podano datę premiery nowego, ostatniego już sezonu serialu 13 Reasons Why. Produkcji, która początkowo wydawała się serialem z misją, serialem, który pomógł wielu milion ludzi, ale też sporo namieszał. Przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozgorzała dyskusja na temat kondycji psychicznej nastolatków, szkodliwego wpływu serialu na licealistów czy konieczności bliższego monitorowania zachowań młodszej części społeczeństwa.

Niestety, jak to często bywa w przypadku seriali ciągniętych dłużej niż dwa sezony, 13 Reasons Why zeszło na psy. Z serialu z misją stało się serialem, który opowiada o nastoletnich przestępcach. Słowa mogą wydawać się ostre, ale tak właśnie jest. Ostatni sezon obejrzę, ale tylko po to, żeby się przekonać, czy sprawiedliwości stanie się zadość. Premiera 5 czerwca, oczywiście na Netflix.

The Pretty Reckless (wreszcie) wrócili z nowym singlem!

Zespół The Pretty Reckless wreszcie wrócił z nowym singlem! O piosence Death by Rock and Roll, która zapowiada płytę o tym samym tytule pisałam tutaj. Premiera tej piosenki to jedno z tych muzycznych wydarzeń 2020, na które czekałam z zapartym tchem. I się nie zawiodłam! W udzielonym niedawno wywiadzie Taylor Momsen, liderka grupy przyznała, że z powodu obecnej sytuacji premiera albumu zawisła w próżni. Trochę to przykre, bo Reckless często natrafiają na różne trudności i komplikacje. Na szczęście zawsze wychodzą z nich obronną ręką wydając płyty, które nie rozczarowują. Wiem, że tak będzie i tym razem.

Przełożonych tras koncertowych ciąg dalszy

Covid-19 ciągle w natarciu, ale informacje o przełożonych na przyszły rok koncertach Avril Lavigne i Kings of Leon przyjęłam z ulgą. Przede wszystkim dlatego, że wreszcie mogę powiedzieć, że mam jakieś plany koncertowe, że na coś czekam. Avril Lavigne przełożyła całą europejską trasę koncertową, która teraz ma się odbywać między 23 lutego a 23 marca 2021. Zabawne jest natomiast to, że koncert w Brukseli, na który się wybierałam miał być jednym z pierwszych podczas trasy, co miało dla mnie dużo znaczenie przy rezerwacji biletów, a teraz będzie przedostatnim. Szczęśliwie udało mi się już odzyskać pieniądze za bilety na koncerty planowane we Włoszech, ale gdybym nadal planowała wybrać się tam na koncert musiałabym kupować je od nowa.

Kings of Leon natomiast zagrają na Stadionie we Wrocławiu 23 czerwca 2021 roku, a więc też rok później niż planowali. Na mojej liście koncertów na 2020, które jeszcze nie zostały przełożone wciąż widnieje Alanis Morissette. Już pogodziłam się z tym, że w 2020 roku nie pójdę na żaden koncert, ale powiedźmy, że nadzieja wciąż się tli.

Oscary 2021 odbędą się później niż zazwyczaj?

Pozostając w tym jakże ostatnio popularnym temacie przełożonych i odwołanych imprez do listy dołącza 93-cie rozdanie najważniejszych nagród filmowych. Kilkanaście dni temu Variety wyskoczyło z ekskluzywną informacją, że dotarli do informacji mówiących, że gala wręczenia Oscarów 2021 może się nie odbyć w lutym! Ani nie jest to zaskoczeniem, ani nawet oficjalnym stanowiskiem. W ich doniesieniach pojawia się „może, być może” i „zobaczymy, co przyniesie przyszłość”, że aż zaśmiałam się kończąc lekturę tego ekskluzywnego newsa.

Akustyczna Katy Perry brzmi magicznie!

Czuję, jak odradza się we mnie miłość do twórczości Katy Perry. Przede wszystkim tej starszej, a wszystko za sprawą singla Daisies, o którym pisałam w Muzyczne szorty #51. Piosenkarka nie oszczędza się promując singiel, co zaskakuje mnie nie dlatego, że mamy pandemię, ale dlatego, że jest w bardzo zaawansowanej ciąży. Jednym z elementów promocji jest koncert akustyczny Living Room Concert Series dla iHeart Radio.  W kameralnym otoczeniu, wśród świec i akustycznych instrumentów Perry wykonuje pięć utworów, w tym cover What a Wonderful World Louisa Armstronga oraz Roar, Never Really Over, Thinking of You i Daisies. Wokalnie Katy bezsprzecznie jest w formie, chociaż ja zawsze uważałam, że akustycznie brzmi rewelacyjnie. Występ można obejrzeć poniżej – jest zapętlony.

Dawid Podsiadło (nareszcie) wrzuca coś sensownego z PGE Narodowego

Trzeba było czekać aż do siódmej rocznicy wydania albumu Comfort And Happiness, żeby zobaczyć fragment profesjonalnie zarejestrowanego występu Dawida z jego wielkiego koncertu na PGE Narodowym. Koncert odbył się 28 września 2019 roku. Ku mojemu zaskoczeniu, ale też radości, opublikowano wykonanie piosenki Nieznajomy, jednej z najlepszych piosenek w dyskografii muzyka. Dlaczego się zdziwiłam? Gdyby ktoś kazał mi obstawiać, jaki utwór zostanie wrzucony w rocznicę premiery debiutanckiej płyty postawiłabym na Trójkąty i Kwadraty.

J.K. Rowling chce umilić czas podczas pandemii

J.K. Rowling postanowiła umilić czas najmłodszym i jej wydawca poinformował, że od 26 maja do 10 lipca, codziennie, w sieci będzie się ukazywał fragment jej nowego opowiadania zatytułowanego The Ickabog. Rozdziały będą tłumaczone na różne języki, a gdy tłumaczenia będą już gotowe trafią na oficjalną stronę internetową – tutaj. Obecnie można tam znaleźć 10 rozdziałów. Opowiadanie skierowane jest to dzieci w wieku od 7 do 9 lat.

Historia zostanie także wydana fizycznie. W listopadzie 2020 roku trafi do sprzedaży wersja papierowa, eBook i audiobook. Wydania będą ilustrowane pracami dzieci – każdy z wydawców będzie sam wybierał rysunki do swojego wydania.

Czyja muzyka umilała mi czas w maju?

Moją playlistę zdominowała debiutancka płyta Hayley Williams, album Petals for Armor, który recenzowałam tutaj. Od piątku z wielką przyjemnością słucham nowej płyty Kasi Lins, krążka Moja wina, o którym więcej napiszę w czerwcu, a w niedzielę przypomniałam sobie o nowym albumie Mandy Moore, Silver Landings. Oprócz tego wróciłam do słuchania Myslovitz, przede wszystkim dlatego, że ich dyskografia już niemalże w całości jest dostępna na Spotify oraz Within Temptation. Top najchętniej słuchanych przeze mnie płyt wygląda tak, ale słuchałam piosenek wydanych na 243 płytach i tak naprawdę coraz rzadziej słucham całych płyt, stawiam na składanki z różnymi wykonawcami.

Nowe seriale i koniec starych, czyli powitania i pożegnania

Stacja Polsat poinformowała, że pracuje nad nowym serialem. Produkcja o wdzięcznej nazwie Maria Matejko ma być, jak podano w oświadczeniu dla prasy, połączeniem kryminału, serialu obyczajowego i komedii. Oczekiwań nie mam żadnych, ale chciałabym, żeby serial nie zniknął po pierwszym sezonie. Główną rolę ma w nim zagrać Paulina Chruściel, której kibicowałam, gdy TVN emitował serial Singielka. No i powtórzę – nareszcie jakaś twarz, która nie wyskakuje z każdego serialu! Więcej o produkcji można przeczytać tutaj.

W maju wyemitowano ostatni odcinek serialu Rodzinka.pl. Zupełnie przez przypadek widziałam ten odcinek w dniu premiery i kurcze. Wiem, że przez wszystkie naście sezonów historia rodziny Boskich zaczęła być męcząca, rozumiem, że niespodziewanie podjęto decyzję o zakończeniu współpracy z twórcami, ale czy po tylu latach ten serial nie zasługiwał na lepszy finałowy odcinek? Serial skończył się w pół słowa i w środku sceny. Nagle do scen dodano ujęcia zakulisowe, śmiechy i żarty aktorów i to koniec. Przykro!

I polecieli!

Chciałabym napisać, że start SpaceX to kolejny mały krok dla człowieka, a wielki dla ludzkości, ale odnoszę wrażenie, że tym razem jest ciut odwrotnie. Że lot astronautów NASA prywatnym statkiem kosmicznym to wielki krok dla człowieka. Radość z udanego startu popsuły zamieszki w Stanach Zjednoczonych, po tym jak policjanci zamordowali ciemnoskórego George Floyda, co wywołało liczne protesty i komentarze na temat „dwóch Ameryk”, „równych i równiejszych” oraz rasistowskich poglądów sporej części amerykańskiego społeczeństwa. Tym pozytywnym i negatywnym akcentem niech zakończą się Monthly na maj 2020.