Materiały prasowe

Muzyczne szorty #143: Wolf Alice, Amy Macdonald i Amber Run feat. Freya Ridings

Oto kolejne Muzyczne szorty dla miłośników wyspiarskiej muzyki i kobiecych głosów z rockową energią. Ponownie w krótkim odstępie czasu muzyczne nowości zdominowały kobiety, w tym pierwszy singiel zapowiadający powrót jednego z najciekawszych zespołów ostatniej dekady. Lato i jego zakończenie będą muzyczną ucztą, na jaką już nie mogę się doczekać! Zwłaszcza, że wraz z nowościami sporo koncertowych planów.

Wolf Alice – Bloom Baby Bloom

Jeśli powroty to tylko takie, które cieszą uszy, nastawiają niesłychanie pozytywnie na album i sprawiają, że od razu wracasz do słuchania całej dyskografii. O kim mowa? O londyńskim zespole Wolf Alice, którego czwarty studyjny album zapowiada rewelacyjny singiel Bloom Baby Bloom. Grupa zapowiadała powrót publikując zajawki i wysyłając newsletter z całkiem dużym wyprzedzeniem, zbierając tym samym bazę fanów pod przedsprzedaż płyty i jesiennej trasy koncertowej. Zdecydowanie warto było czekać, bo po czterech latach od wydania rewelacyjnego albumu Blue Weekend dostajemy pierwszą zapowiedź płyty, która zdaje się pretendować do tytułu jednego z najlepszych albumów 2025 roku. A konkurencja nie śpi, płyt będzie sporo, więc wyzwanie duże…

Muzyka Wolf Alice ewoluuje z każdym wydawnictwem, czego najlepszym dowodem jest niekończące się uznanie krytyków względem płyty z 2021 roku i nominacja do prestiżowego Mercury Prize. Teraz wracają pod skrzydłami RCA Records, co zdaje się podziałało na nich bardzo pozytywnie, bo Bloom Baby Bloom to muzyczna uczta. Ile się w tym utworze dzieje! Ile instrumentów, zabawy dźwiękiem, budowania napięcia, łączenia charakterystycznego dla Wolf Alice brzmienia z tym, co mam nadzieję będzie osią płyty The Clearing. No i ten wokal, mocno rockowe fragmenty z liryczną i delikatną. Coś wspaniałego! Tak powinno się wkręcać po wielkim sukcesie – bez skrępowania, bez żadnych ograniczeń. Album The Clearing można zamówić tutaj.

Premierze singla towarzyszy coś jeszcze, czyli zapowiedź jesiennej trasy koncertowej. W naszej części Europy klubowe koncerty, na Wyspach areny, w tym kultowe O2 Arena w Londynie. W Polsce będzie ich można posłuchać w warszawskiej Progresji. Mnie wywiewa do Birmingham, gdzie zagrają dla 15 tysięcy fanów. Jestem bardzo ciekawa energii zespołu w hali, w ojczyźnie.

Amy Macdonald – Forward

Zastanawiałam się, czy wziąć pod lupę drugą zapowiedź albumu Is This What You’ve Been Waiting For? Amy Macdonald, bo premiera albumu już 11 lipca, a nie chciałabym zmęczyć nią wszystkich dookoła… Ale ponieważ to moje miejsce w internecie nikt mi nie zabroni, więc idziemy w to! Amy wypuściła właśnie singiel Forward, drugą i pewnie nie ostatnią zapowiedź jej nadchodzącej płyty.

O ile w tytułowym singlu Is This What You’ve Been Waiting For? można było usłyszeć charakterystyczną dla niej dynamikę, nowy singiel zafascynował mnie delikatnym, tajemniczym, może nawet trochę bajkowym chórkiem, który brzmi jak głęboki oddech brany po ciężkim dniu. To taki dodatek, który niesamowicie mnie w tej piosence urzeka, prawie tak, jak te elektryczne gitary, które zawsze były słyszalne w muzyce Macdonald, ale jednak jej dominującym instrumentem jest gitara akustyczna. Trudno też nie dostrzec, że otwarcie to hołd dla idola Amy, Bruce’a Springsteena, fani Bossa z pewnością wychwycą, o czym mowa. 

Już odliczam dni do tegorocznego i przyszłorocznego koncertu Amy, na który się wybieram, bo w jej przypadku, co zawsze powtarzam, koncerty dają więcej niż studyjne nagrania. Tutaj relacje ze wszystkich poprzednich, na jakich byłam. Dublin, Berlin – see you bald! 

Amber Run feat. Freya Ridings – I Found

Skoro już tak siedzimy w wyspiarskiej muzyce w tych Muzycznych szortach to złapmy jeszcze jedną nowość. Czy kojarzycie zespół Amber Run? W 2014 roku podbijali listy przebojów piosenką I Found, poruszającą balladą, którą muzycznie była jeszcze na skraju brzmień z końca lat 90. i początku lat 2000. Utwór stał się soundtrackiem w kilku produkcjach i przyniósł Amber Run nieśmiertelność. W tym roku zespół wydał nową wersję przeboju, zapraszając do współpracy Freyę Ridings, którą przedstawiałam m.in. pisząc o jej singlu zapowiadającym płytę Blood Orange.

Wokal Ridings i wprowadzenie fortepianu w tonacji pasującej właśnie do tego głosu sprawił, że I Found jeszcze bardziej wzruszająca niż była. Z ballady o pięknym, rozdzierającym serce tekście przerodziła się w piosenkę o cierpieniu, żalu i nadziei. Medialnie przeszła zupełnie bez echa, a szkoda!