Pamiętasz tekst z marca Poczytałabym. 5 książek na wiosenną ławeczkę? Dzisiejszy tekst jest jego kontynuacją, bo podzielę się opinią na temat trzech książek, jakie przeczytałam w ostatnich dwóch miesiącach. Jedna z nich pojawiła się we wspomnianym tekście i kupiłam ją dosłownie moment po opublikowaniu wpisu. Dwie pozostałe dostałam do zrecenzowania. Żadnej nie czytałam na ławeczce, raczej w podróży i w łóżku, ale skoro w maju zrobił się listopad to chyba nie jest to zaskakujące.

Ci z Was, którzy czytają tego bloga dłużej niż chwilę wiedzą, że naprawdę rzadko sięgam po lekkie, relaksujące, pozbawione dramatyzmu książki. Lubię, kiedy coś mną wstrząsa, a jakaś historia zostaje ze mną na dłużej. Lubię się też przekonywać, że podejście do tematu, sposób opisania historii zupełnie nie robi na mnie wrażenia.

Pestki. Anna Ciarkowska.

Nie potrafię właściwie zrecenzować tej książki. Anna Ciarkowska napisała, w gruncie rzeczy, bardzo krótką książkę, w której spisała wszystkie głupoty, które na przestrzeni całego życia słyszymy od otaczających nas ludzi, bliskich i zupełnie obcych nam osób. Te głupoty to tzw. rady, które powinnyśmy brać sobie do serca, wprowadzać w życie i postępować zgodnie z nimi. Czy wszystkie są złote i pomocne? Oczywiście, że nie!

W Pestkach Ciarkowska przeprowadza czytelnika przez cztery okresy życia dziewczyny – od dziecka po dorosłą kobietę. To trochę pamiętnik, często monolog, ale przede wszystkim zbiór przemyśleń dziewczyny, która przez całe życie była pouczana – przez matkę, babkę, koleżanki, przyjaciółki, sąsiadki, a później kolegów i partnerów.

pestki-anna-ciarkowska_1

Przeczytajcie. Bez względu na płeć, bo mimo że książka opowiada o dziewczynie pewne schematyczne, stereotypowe myślenie społeczeństwa nie ogranicza się przecież do płci. Ciekawa pozycja do przemyśleń, ale też śmiania się w duchu i mówienia: skądś to znam, miałam podobnie, dokładnie tak!

Po dobrej stronie. Spencer Quinn.

Nie była to łatwa lektura. Po dobrej stronie to opowieść o LeAnne, która była w amerykańskiej armii i ucierpiała podczas jednej z walk. Ucierpiała fizycznie i psychicznie. Poznajemy ją w momencie, w którym próbuje poskładać swoje życie, pogodzić się z tym, co jej odebrano, nauczyć żyć na nowo i oswoić z niepełnosprawnością. Spencer Quinn dostarcza opowieści o wojnie z drugiej perspektywy – pokazuje to, co dzieje się po powrocie z misji, gdy wszystko wydaje się obce, a na wojnie człowiek czuje się jak w domu.

Nie była to łatwa lektura, bo przez trzy czwarte książki czekałam na rozwój zdarzeń. Nie męczyło mnie borykanie się LeAnne z codziennością, ale zbyt wolno posuwająca się akcja. A gdy już skończyłam historię okazało się, że nie była wcale tak porywająca i spektakularna. A szkoda!

po-dobrej-stronie-spencer-quinn

To, co w tej książce najciekawsze to dwie rzeczy – składanie w całość historii życia głównej bohaterki oraz próba odgadnięcia, czy dana sytuacja wydarzyła się naprawdę czy to jedynie jej urojenia. Jeśli kiedyś, ktoś zdecyduje się napisać filmowy scenariusz na podstawie tej książki, to może być dobry, wstrząsający i wzruszający film.

Odwyk. Adam Widerski.

Zawsze kiedy mogę próbuję się przekonać do polskich kryminałów. Mam z tym kłopot, bo rzadko przemawiają do mnie historie, których akcja toczy się w polskich miastach. Adam Widerski zabrał mnie do Łodzi i kliniki leczenia uzależnień. Zaczął od tajemnicy, morderstwa, krwi i szybko dał do zrozumienia, że jeśli ma ochotę na mocne, ostre słowo to go użyje.

Odwyk to książka idealna dla osób, które uwielbiają policyjne śledztwa, poszlaki, raporty, policyjny żargon i żonglowanie stopniami oficerskimi. To też świetna propozycja dla osób, które lubią krótkie, niewyczerpujące i pozostawiające mnóstwo pytań fragmenty sprawiające wrażenie wyrwanych z kontekstu. Ale oczywiście ważnych dla całej historii i w pewnym momencie układających się w całość.

odwyk-adam

Nie jest to lekka opowieść, ale ciekawie osadzona w polskich realiach. Polski tajemniczej, brutalnej, na pierwszy rzut oka ukrytej i bardzo nam odległej. Zakończenie jest zaskakujące i trochę, a może bardzo, to zostawiam Waszej ocenie, wpisuje się w tematy ostatnio tak głośno poruszane przez opinię publiczną.

Podobne Posty