Rozdano wczoraj w Polsce medale. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Małgorzata Omilanowska zaprosiła do Warszawy przedstawicieli polskiego światka artystycznego i odznaczyła ich medalami za zasługi dla kultury. Wydarzenie uroczyste, choć skromne w swojej formie, odbyło się w Ministerstwie Kultury. Przyszli zaproszeni goście, przyszły ich rodziny…

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego ta wiadomość trafiła do działu muzycznego, już spieszę z wyjaśnieniami. Na liście tegorocznych odznaczonych znalazło się kilka interesujących muzycznych nazwisk. W tym jedno, któremu medal za zasługi dla kultury zdecydowanie się należał. Mowa o Arturze Rojku, który z Ministerstwa Kultury wyszedł z brązowym medalem.

Można się zastanawiać, co tak dokładnie motywuje przyznawane medale i ich kolory, bo o ile Rojek rzeczywiście zasłużył się kulturze, jako artysta solowy i członek zespołów muzycznych, to polska scena muzyczna zawdzięcza mu coś chyba cenniejszego. Jeden z ciekawszych festiwali, OFF Festival, którego wpływ na kulturę faktycznie jest znaczny. I właśnie za całokształt OFF Festivalu medal Gloria Artis wydaje się być słuszny. Zaskoczyły mnie natomiast dwa inne muzyczne medale, również brązowe, przyznane Edycie Górniak i Agnieszce Chylińskiej.

Żadnej z nich nie mogę odmówić wkładu w polską kulturę. Żadnej nie mogę też odmówić talentu i pasji, ale jednocześnie w ostatnich latach żadna z nich nie wydała albumu, który odbiłby się pozytywnym echem w oczach krytyków albo słuchaczy. Innymi słowy – każda z nich może jeszcze wiele wnieść do polskiej muzyki i taki medal, w tym wieku, to chyba jednak trochę przedwczesne odznaczenie.

Jeśli Pani Edyta otrzymała medal w nurcie świętowanego właśnie jubileuszu, to rzeczywiście jest to ukłon w stronę jej osiągnięć sprzed ładnych paru lat. A Pani Agnieszka jest teraz zdecydowanie aktywniejszą pisarką (i jurorką) niż wokalistką, więc w tej sytuacji medal chyba raczej za zasługi dla literatury, a nie muzyki. A może to ja czegoś nie zrozumiałam i są to medale za całokształt twórczości? Coś podobnego do amerykańskiego Narodowego Medalu Sztuki? Albo to coś na kształt medali olimpijskich i co roku można walczyć o nowy, w innym kolorze?

Na liście odznaczonych srebrnym medalem także pojawiło się kilka muzycznych nazwisk, ale w ich przypadku mam już mniejsze zastrzeżenia, co do słuszności przyznawania tego tytułu, a złotego medalu przedstawiciel muzyki niestety nie otrzymał. Gloria Artis trafiła także na pierś aktorów, m.in. Zbigniewa Zamachowskiego i Andrzeja Chyry oraz pisarzy i ludzi teatru.

Tylko jakość decyduje o tym, że kultura jest dobra albo zła. Nie ma podziału na lepsze i gorsze rodzaje działalności, mniej i bardziej warte uwagi. Ważny jest każdy twórca i każdy człowiek kultury – stwierdziła Małgorzata Omilanowska przyznając odznaczenia i z tym się zgadzam.

Druga ceremonia medalowa odbędzie się 21 października. Wówczas brązowe medale odbiorą m.in.  Justyna Steczkowska i Edyta Bartosiewicz, a srebrny Władysław Pasikowski.

Podobne Posty