Czy to tylko moje obserwacje, czy czerwiec jest pierwszym miesiącem od marca, w którym wróciła namiastka dawnej normalności? Po powrotach na plany filmowe i serialowe nastał czas ogłoszeń nowości, bądź powrotów starych formatów. Organizatorzy imprez masowych znaleźli sposób, jak wykorzystać obecne możliwości i ogłaszają rozkłady jazdy na wakacje. Odnoszę wrażenie, że wszyscy pogodzili się już z nową normalnością i przestali udawać, że trzeba przeczekać, z nadzieją patrząc w przyszłość, a zaczęli planować i działać. Monthly na czerwiec 2020 widzę bardziej optymistycznie niż Monthly z poprzednich trzech miesięcy. 

O czym zatem będzie to Monthly? O zmianach w ważnych rozdaniach nagród, drogeriach przyszłości, powrotach starych seriali, filmowej księżnej Dianie oraz Pride Month. Opowiem też o płytach, które podbiły mój czerwiec i serialach, przez które zarywałam noce.

TVN szykuje powrót BrzydUli i Usta usta

Zaczynając od końca – nie za bardzo kojarzę serial Usta usta, więc nie tylko zdziwiła mnie informacja, że po 9 latach przerwy stacja TVN go przywraca, ale też fakt, że przygotowywany to już czwarty! W głównych rolach będzie można oglądać Pawła Wilczaka, Sonię Bohosiewicz, Wojciecha Mecwaldowskiego, Magdalenę Popławską i Marcina Perchucia. Serial skupia się wokół losów trzech par i jest komediodramatem. Tytuł nie jest mi obcy, ale nie pamiętam, żebym widziała jakikolwiek odcinek. Zatem, nie czekam, bo musiałabym obejrzeć trzy wcześniejsze sezony. Więcej o powrocie można przeczytać tu.

Nie jest mi natomiast obcy serial BrzydUla, który wyrywkowo oglądałam dekadę temu. Już od jakiegoś czasu mówiło się, że twórcy polskiej wersji serialu pracują nad scenariuszem nowego sezonu. Po 11 latach stacja TVN ogłosiła, że powraca do pokazywania przygód Uli Cieplak. Do obsady zgodzili się wrócić Julia Kamińska, Filip Bobek, Małgorzata Socha, Łukasz Garlicki, Maja Hirsch, Łukasz Simlat i Marek Włodarczyk. Aktorzy chętnie dzielą się zdjęciami z planu, ujawniając m.in. wygląd ich postaci. W komunikacie do prasy można przeczytać krótką charakterystykę nowego sezonu i moje uczucia się rozdarte. To albo się uda, albo będzie wielkim rozczarowaniem.

Ulubionych bohaterów spotykamy dekadę po wielkim finale. W nowej odsłonie Ula przekona się, że „i żyli długo, i szczęśliwie” istnieje jedynie w baśniach. W rzeczywistości za rogiem happy endu czają się zwykła codzienność, rozterki i życiowe zakręty… Nowa „BrzydUla” jest nie tylko 10 lat starsza i bardziej doświadczona, ale ma też dużo więcej do stracenia. Bo teraz odpowiada nie tylko za siebie i swoją karierę, ale także za swoją rodzinę – męża i dzieci! Czy i tym razem starczy jej sił do walki o swoje szczęście, a jednocześnie nie zgubi tego, co od zawsze było jej wizytówką – nadziei, szlachetności i humoru?

Tymczasem Marek za wszelką cenę próbuje udowodnić światu, że sam – bez pomocy Uli – radzi sobie w zarządzaniu F&D, co wychodzi mu raz lepiej, raz gorzej. Sytuacja zmienia się, kiedy los stawia na jego drodze obecną… cesarzową skarpet frotte, Violettę! Ale czy na lepsze?

Recording Academy ogłasza zmiany w przyznawaniu nominacji do Grammys

Amerykańska Akademia przyznająca nominacje i wybierająca laureatów najważniejszych nagród muzycznych na świecie, Grammy Awards, wprowadziła kilka zmian. Aż mam ochotę napisać – zmian idących z duchem czasu. Najważniejsza dotyczy kategorii Best New Artist, w której dopuszcza się nominacje dla artystów, którzy wydali więcej niż 30 utworów. To istotna zmiana, bo do tej pory 30 było granicą, jakiej nie można było przekroczyć. Obecnie, w czasach niekończących się kolaboracji mających na celu wypromowanie nowych artystów, debiutant często wydaje 30 utworów na wydawnictwach nie będących debiutanckim albumem.

Kolejna zmiana dotyczy kategorii Best Urban Contemporary Album, która zmienia swoją nazwę na Best Progressive R&B Album. Tutaj także widać krok w dobrą stronę, bo zarzucało się Akademii, że wyrazowi „urban” towarzyszy negatywne zabarwienie, kojarzące się z podziałami rasowymi i nie powinno być używane w nazwie prestiżowej nagrody. Więcej na temat zmian można przeczytać tu. Łącznie wprowadzono ich 9, ale nie wszystkie dotyczą głównych kategorii.

Kristen Stewart zagra księżną Dianę. Reżyseruje Pablo Larrain

Na razie trudno jest mi wyobrazić sobie Kristen Steward, z jej męskimi rysami twarzy, jako księżną Dianę, ale ufam Pablo Larrainowi. To właśnie on, na podstawie scenariusza autorstwa Stevena Knighta, wyreżyseruje film Spencer opowiadający historię życia Diany. Wydarzenia w filmie mają skupiać się na ostatnich chwilach Diany na królewskich salonach, początkach lat 90., gdy zdecydowała się rozstać z księciem Karolem. Produkcja filmu ma się rozpocząć z początkiem przyszłego roku. Pablo Larrain jest reżyserem dobrego i jednocześnie naprawdę ładnego (scenografia, kostiumy, charakteryzacja) filmu Jackie.

Drogeria przyszłości, czyli zagraniczny wygląd w polskich warunkach

Gdy zobaczyłam pierwsze zdjęcia nowej flagowej drogerii Rossmann od razu pomyślałam o drogeriach za granicą, która właśnie tak wyglądają – klimatycznie, artystycznie, przemyślanie, luksusowo i zachęcająco do wejścia. W łódzkiej Manufakturze pojawiła się w czerwcu rossmannowa drogeria przyszłości, podzielona na cztery strefy: Manufaktura Piękna, Strefa Beauty, Strefa Zdrowia i Strefa Grab&Go.

W każdej ze stref można skorzystać z innych funkcjonalności. W Manufakturze Piękna znalazły się automaty, które umożliwiają napełnianie butelek wielokrotnego użytku wybranymi kosmetykami (tzw. refill station). W Strefie Beauty można przebierać w poszerzonej ofercie zapachów oraz zrobić sobie instagramowe zdjęcie na specjalnie do tego przygotowanej ścianie. Strefa Zdrowia to natomiast miejsce ze zdrową żywnością, bez glutenu i ekologiczne, a ostatnia, czyli Grab&Go ma spełniać funkcję, od której sprzedawcy zaczęli w pewnym momencie odchodzić na rzecz zmuszania klientów do godzinnych wycieczek po całej powierzchni sklepu w poszukiwaniu produktów pierwszej potrzeby. Grab&Go to powrót do przeszłości – podstawowe produkty w jednym miejscu, szybkie zakupy bez konieczności rozglądania się po kilkunastu półkach. Więcej o drogerii można przeczytać tu.

Wracają koncerty!

Czerwiec przyniósł kilka ciekawych, i kilka kuriozalnych, koncertowych pomysłów na wakacyjne miesiące. Organizatorzy znaleźli sposób, jak poradzić sobie z obowiązującymi obostrzeniami i postanowili zadbać o to, żeby lato w mieście nie było nudne. Ciekawe dzieje się w Warszawie, a dokładnie w Praga Centrum, gdzie polscy artyści występują w ramach festiwalu Lato na Pradze. Rozkład jazdy można znaleźć tu.

Równie ciekawie zapowiada się lato w Poznaniu. Dziś ogłoszono nazwiska pierwszych artystów, którzy od końca lipca będą występować w Parku przy Starym Browarze. Ten cykl koncertów nazwano Letnie Brzmienia. Więcej na jego temat przeczytacie tu. Wydarzenia są biletowane. Więcej o ciekawych koncertach, na jakie będzie się można wybrać w Poznaniu w wakacje już niebawem, w osobnym tekście.

Pride Month. Kilka filmów o osobach transpłciowych

Czerwiec to wyjątkowy miesiąc, określany jako Miesiąc Dumy LGBTQ+. Parady równości wpisały się już w tradycję wielu miast na całym świecie. Mimo to społeczność LGBTQ+ nadal bywa niezrozumiana, krytykowana, szykanowana i piętnowana. Człowiek boi się wszystkiego, co jest dla niego nowe i nieznane, więc należy zrobić wszystko, żeby niewiedzę zamienić na wiedzę.

Artykuł na temat Pride Month napisał Elle Man, tłumacząc, dlaczego czerwiec stał się miesiącem wyjątkowym, zaś Vogue opublikował listę filmów o osobach transpłciowych. Filmów, które pozwalają poznać osoby transpłciowe, ich historie, ich życie. Na liście m.in. film Dziewczyna z portretu, Wszystko o mojej matce czy Dziewczyna.

Nowe seriale Polsatu i Netflixa

Leszek Lichota zagra główną rolę w nowym serialu stacji Polsat, przygotowywanym do emisji w Polsat Premium. Serial kryminalny Osaczony ma być 6-odcinkową produkcją „z wyższej półki”, dostępną przedpremierowo na Ipli. W obsadzie znaleźli się również Eryk Lubos, Maria Dębska i Ilona Ostrowska. Jak się pewnie domyślacie motyw zwłok znajdowanych w lesie również się pojawi. Bo jakby inaczej! Całość oparta jest na australijskim formacie, który zostanie przeniesiony na osiedle domków jednorodzinnych pod Warszawą.

Na jesień tego roku zapowiedziano pierwszą polską produkcję filmową Netflixa, Erotica 2022. Antologię stworzyło pięć polskich reżyserek, a scenariusz napisały polskie pisarki, wśród nich Olga Tokarczuk. W filmie grają m.in. Małgorzata Bela, Agnieszka Żulewska, Agata Buzek i Andrzej Konopka. Obszerny artykuł na temat produkcji znajdziecie tutaj. Od siebie dodam, że trzymam kciuki, żeby scenariusze były równie dobre, jak nazwiska zaangażowane w stworzenie projektu. Może z tego wyjść naprawdę dobre, artystyczne kino!

Wyjątkowy koncert Kasi Lins!

Kasia Lins, o której rewelacyjnej płycie Moja wina pisałam tutaj, przygotowała wyjątkowy koncert. Już miesiąc temu, promując album zapowiadała, że chciałaby zagrać koncert, który wszyscy zapamiętają na długo, inny od wszystkich internetowych występów z kiepskim dźwiękiem. Bardzo kibicowałam temu projektowi, bo niestety choć doceniam starania artystów, aby umilić nam okres społecznej kwarantanny uważam, że organizowane wydarzenia odbierały piękno muzyki i trudno było ich wysłuchać do końca. Kasia poszła na całość i przygotowała show z prawdziwego zdarzenia.

Koncert Czego dusza pragnie to wydarzenie koncertowo-teatralno-filmowe. „Audiowizualne doświadczenie, bezprecedensowe podejście do komunikacji z widzami i formy, jaką może przybrać koncert grany na żywo. To surrealistyczne widowisko na pograniczu spektaklu i filmu muzycznego, który wymagał od artystki wyjścia poza dotychczas znane ramy. Każda piosenka jest osobną sceną, niezależną historią, która składa się na kompletną fabułę”, głosi komunikat o wydarzeniu.

Pomysłodawcami oraz reżyserami koncertu są Kasia Lins, Karol Łakomiec oraz Maciej Aleksander Bierut. Za realizację dźwięku odpowiada Andrzej Dziadek. Autorem zdjęć jest twórca wszystkich teledysków Kasi oraz gitarzysta – Karol Łakomiec. Premiera odbędzie się już 6 lipca, zaś koncert będzie dostępny do 20 lipca włącznie. Aby go obejrzeć należy wykupić dostęp – cegiełkę za 12 zł, 25 zł lub 40 zł. W sprzedaży pojawił się także limitowany merch. A ja żałuję, że mam już płytę… Szczegóły i bilety tu.

Czyja muzyka umilała mi czas w czerwcu?

Moją playlistę zdominowała nowa płyta Kasi Lins oraz nowy album Phoebe Bridgers, którego wbrew poniższej grafice słuchałam najczęściej – spora część odtworzeń policzyła się jako odtworzenia EPki zrobionej z singli promujących album. Ucieszyłam się też z dodania Sun Machine Myslovitz do streamingu i koncertowej płyty Alanis oraz Liama Gallaghera. Albumu Alanis będę sobie słuchać do koncertu jesienią przyszłego roku… Powoli oswajam się także z albumem Women In Music Pt. III od HAIM, a tata zaraził mnie F E A R Marillionu. Łącznie słuchałam piosenek wydanych na 231 płytach.

Seriale, przez które zarwałam czerwcowe noce…