Marzec był chyba najciekawszym miesiącem tego roku. Po jednej stronie ciekawe muzyczne nowości, zapowiedzi nowych albumów czy powrotów ulubionych seriali. Po drugiej afery, z Cambridge Analytica na czele, która nieźle wystraszyła wszystkich tych, którzy do tej pory nie zdawali sobie sprawy, jak bardzo ich życiem i wyborami sterują nowe media. Na pewno warto poczytać na ten temat, zwłaszcza, jeśli często i chętnie korzysta się z Facebooka, ale postanowiłam, że nie będę komentowała sprawy już teraz, bo jeszcze wiele może się wokół niej wydarzyć. Chcę zwrócić uwagę na inne, przyjemniejsze marcowe wydarzenia.

Monthly na marzec poświęcone jest muzyce – nowościom wydawniczym oraz sprzedaży muzyki w Stanach Zjednoczonych. Znajdziesz też informacje o powrocie Lary Croft, przepięknej sesji zdjęciowej Christiny Aguilery i nowej kampanii Reserved. Jest również część o House of Cards oraz informacja, który z tekstów na blogu cieszył się w marcu największą popularnością.

Sprzedaż płyt ma się całkiem nieźle

Od lat straszy się fanów muzyki, że oto zbliża się trudny dla nich czas, w którym będą musieli pogodzić się z tym, że ze sklepów znikną albumy z muzyką. Wszystko ma zastąpić streaming. Sęk w tym, że razem ze straszeniem coraz lepiej radzi sobie sprzedaż płyt winylowych, które kilka lat temu zaczęły nieśmiało powracać do sklepów, a obecnie każdy artysta dba o to, żeby jego album był dostępny również w takim formacie. Nieśmiało wracają też kasety magnetofonowe, obecnie raczej skierowane są do kolekcjonerów, ale pewnie nadejdzie moment, w którym i one dogonią popularnością winyle. Gdzieś w tym wszystkim jest oczywiście streaming, cyfrowa sprzedaż muzyki i doskonale nam znane płyty CD.

W tym miesiącu Recording Industry Association of America, czyli zrzeszenie amerykańskich wydawców muzyki przedstawiło raport dotyczący sprzedaży muzyki w 2017 roku. Raport dotyczy oczywiście sytuacji na rynku amerykańskim jest bardzo ciekawy. W szczegółach opisuje zyski ze sprzedaży muzyki na danym nośniku, analizuje spadki i wzrosty popularności nośników, podaje procenty i kwoty. Słowem, jest małą kopalnią wiedzy na temat kondycji największego rynku muzycznego na świecie.

Z raportu wynika, że sprzedaż płyt winylowych i albumów CD w Stanach Zjednoczonych przebiła liczbę legalnych pobrań albumów muzycznych z internetu. Tego typu nagłówki zdominowały kilka dni temu branżowe portale internetowe, ale warto zwrócić uwagę, że streaming jest nieustannie na wygranej pozycji. Stanowi aż 2/3 przychodu za cały ubiegły rok! Dość szczegółowe streszczenie raportu przygotowało Variety.

Shadow of the Tomb Raider, czyli wreszcie nowa Lara!

Nie ma chyba żadnej innej gry, na którą czekałabym z takim podekscytowaniem, jak kolejna część przygód Lary Croft. Niedawno pisałam, że Rise of the Tomb Raider to jedna z moich ulubionych gier. Na premierę kolejnej cierpliwie czekałam, chociaż nie ukrywam, że trochę mi się dłużyło. Na szczęście nowe przygody Lary coraz bliżej! W tym miesiącu poinformowano, że Shadow of the Tomb Raider ukaże się 14 września!

Now, Now i Tancred zapowiadają nowe płyty!

Zespół Now, Now zapowiedział w tym miesiącu premierę nowego studyjnego albumu. Podobnie uczyniła ich była koleżanka z zespołu, Tancred, która również wraca z nową płytą. Przedsprzedaż albumu Saved już wystartowała, więc nareszcie mogę pokazać na blogu, jak prezentuje się okładka. Z zakupem jeszcze się wstrzymałam licząc na to, że kupię płytę podczas berlińskiego koncertu i tego samego dnia uda mi się zdobyć na niej autograf. Po koncercie w Londynie nie czekaliśmy na zespół – w klubie było dość gorąco i nie mieliśmy czegoś, na czym moglibyśmy poprosić o autograf. A nowy album to doskonały pretekst!

monthly

Jeśli chodzi o płytę Nightstand Tancred to sprawa ma się tak, że Jess na razie nie wybiera się na koncerty do Europy, więc jedyną możliwością nabycia płyty jest zamówienie jej ze sklepu wytwórni płytowej. Nie chcę jednak kupować kota w worku. Mimo że kibicuję Tancred i prędzej czy później kupię jej album, na razie wolę poczekać na kolejne utwory. Być może w najbliższym czasie pojawi się jakaś informacja o europejskich koncertach.

Cindy Crawford w kampanii Reserved

Reserved to jedna z moich ulubionych marek odzieżowych. Twarzą ich najnowszej kolekcji została Cindy Crawford, bezsprzecznie ikona mody, ale nie w tym rzecz. Spot promocyjny, który wypuścili jest fantastyczny! Bardzo popkulturowy, utrzymany w latach 80., pokazujący piękno Ameryki tamtych lat. Jedynie ta mrówka wywołuje dziwny uśmiech na twarzy… Zobaczcie koniecznie!

Zwiastun szóstego sezonu House of Cards

Nie byłabym sobą, gdybym w Monthly nie wspomniała o jakimś serialu. W marcu zaprezentowano zwiastun nowego, szóstego i ostatniego (nareszcie!) sezonu kultowego już House of Cards. Zwiastun to bardziej zajawka, bo nie mówi o fabule w zasadzie nic, a jedyne co pokazuje, to Panią Prezydent w nowej fryzurze.

Jak już wiecie Kevin Spacey nie będzie grał w tym sezonie. Z powodu oskarżeń o molestowanie seksualne został zwolniony, a po jego odejściu rozpoczęto prace nad zmianą scenariusza. Efekt poznamy jesienią tego roku. Będzie to najkrótszy sezon w historii produkcji. Robin Wright z pewnością udźwignie serialową rolę i zrobi wszystko, żeby widzowie nie poczuli, że serial stracił na odejściu Kevina, ale umówmy się, co do dwóch faktów.

Po pierwsze House of Cards bez Franka Underwooda to już nie jest to House of Cards, które kochamy. Po drugie, House of Cards stało się nudnawe już od kilku sezonów i należy odetchnąć z ulgą, że szósty będzie ostatnim.

Najpopularniejszy tekst na blogu

Lutowa publikacja dotycząca książki Unf*ck Yourself. Napraw się okazała się najpopularniejszym tekstem odwiedzanym w marcu. Przez moment myślałam, że miejsce lidera zajmie recenzja filmu Cicha Noc, który w dzień przyznawania Polskich Nagród Filmowych znów zaczął wzbudzać zainteresowanie, ale jednak się nie udało. Przy okazji wspomnę tylko, że film rozbił bank zdobywając dziewięć z jedenastu Orłów, na które miał szansę. Ja cieszę się bardzo, bo już w grudniu pisałam, że to najlepszy polski film 2017 roku.

Przepiękna sesja zdjęciowa Christiny Aguilery

Zoey Grossman zrobiła przepiękną sesję zdjęciową Christinie Aguilerze! Pozornie jest to zwykła sesja zdjęciowa, ale jakże trudno jest zrobić takie piękne, naturalne, zapierające dech w piersiach i przede wszystkim, zaskakujące zdjęcia! Bardzo dawno nie widziałam tak ładnej sesji zdjęciowej. Wszystkie udostępnione zdjęcia znajdziecie tutaj. Sesja powstała dla magazynu Paper.